Maciej Stuhr żegna swojego tatę. Pokazał zdjęcie z Jerzym Stuhrem i swoim synem.
Maciej Stuhr żegna swojego tatę. Pokazał zdjęcie z Jerzym Stuhrem i swoim synem. Fot. Bartosz KRUPA / East News
Reklama.

Jerzy Stuhr nie żyje

Jak pisaliśmy wcześniej w naTemat, nie żyje Jerzy Stuhr, ceniony aktor i reżyser zmarł w wieku 77 lat, o czym poinformował jego syn. W maju zeszłego roku polskie media obiegła informacja, że Stuhr wylądował na OIOM-ie, gdzie według doniesień krakowskiej "Gazety Wyborczaj" przeszedł drugą operację usunięcia raka krtani.

Miał na swoim koncie mnóstwo kultowych ról. Wystąpił m.in. w "Wodzireju" Feliksa Falka, "Aktorach prowincjonalnych" Agnieszki Holland. Grał w wybitnych filmach, takich jak: "Trzy kolory. Biały" Krzysztofa Kieślowskiego, "Życie za życie. Maksymilian Kolbe" Krzysztofa Zanussiego.

Talent komediowy Stuhra mogliśmy oglądać w filmach Juliusza Machulskiego "Kingsajz""Kiler""Seksmisja". Oprócz tego był cenionym aktorem dubbingowym. Jego głos najmłodsi mogli usłyszeć w "Shreku" (głos Osła).

Maciej Stuhr pokazał zdjęcie z synem i tatą (FOTO)

Na profilu Macieja Stuhra na Facebooku wylądowało czarno-białe zdjęcie przedstawiające trzy pokolenia rodziny Stuhrów na spacerze. Widzimy na nim stojących tyłem do obiektywu Jerzego Stuhra, jego syna, a także wnuka Tadeusza. "Wdzięczność" – widzimy w opisie.

W komentarzach pod fotografią internauci złożyli gwiazdorowi serialu "Belfer" najszczersze kondolencje. "Wyrazy współczucia. Ogromny smutek i ogromna strata"; "Wspaniali mężczyźni. Cudowne dziedzictwo"; "Bardzo przykro, Panie Maćku. Jesteśmy wszyscy dłużnikami Pana Taty. Za to, co po sobie zostawił"; "To był piękny spacer... Wyrazy współczucia" – czytamy.

Ostatni wywiad Jerzego Stuhra

Jerzy Stuhr - mimo problemów zdrowotnych - znalazł czas, by udzielić ostatniego wywiadu'Newsweekowi'. Na łamach gazety opowiadał o nawrocie nowotworu.

– Wznowa jest częstym przypadkiem w nowotworze. Ale wytrzymałem. Mam dokładnie to samo, co Ziobro. Takie samo cięcie. Mam dla niego współczucie, bo leżałem na takim samym łóżku. I wiem, co to jest. Wiem, jak to boli. Wiem, co to znaczy nie móc podnieść ręki, nie móc wstać. Prawie trzy tygodnie byłem na OIOM-ie – tłumaczył.

Czytaj także: