
To już oficjalne, że Ralf Schumacher jest w związku z mężczyzną. Były kierowca wyścigowy w połowie lipca wrzucił na swój instagramowy profil zdjęcie z wybrankiem. W opisie przyznał, że jest szczęśliwy, bo spotkał odpowiednią osobą, z którą może się dzielić wszystkim.
Młodszy z braci Schumacherów nie od zawsze był jednak homoseksualistą. W 2001 roku poślubił Corę-Caroline Brinkmann (później Schumacher). Jego żoną została córką właściciela stacji benzynowych Gerda Brinkmanna. Po ukończeniu studiów Cora zaczęła pracę jako modelka.
Szersza publiczność usłyszała o niej, gdy wyszła za Schumachera. Urodziła mu syna Davida. Potem za namową męża weszła w świat wyścigów. Nie porzuciła jednak kariery show-biznesowej. Występowała w programach telewizyjnych, takich jak: "Big Brother", "Let's dance" czy opera mydlana "Merienhof".
Schumacher obecna na OnlyFans
Ponadto Cora-Caroline Schumacher już wcześniej nie miała problemu z pokazywaniem swojego ciała. W 2003 roku zapozowała dla magazynu "GQ" i "Playboya". Tymczasem okazuje się, że ma też konto na OnlyFans. Daily mail podaje, że 47-latka jest dostępna na platformie dla dorosłych.
– Kocham swoje ciało i dlaczego nie miałabym się nim dzielić z innymi? To nie powinno być problemem – mówiła kilka miesięcy temu w rozmowie z niemieckim dziennikiem. Nie wszystkim jednak podobała się ta aktywność Schumacher. Ponoć jej syn Dawid miał odsunąć się od matki.
Quiz: Uważasz, że jesz to, co trzeba? Co naprawdę wiesz o kuchni dla aktywnych?
1 / 7 Ile posiłków w ciągu dnia najczęściej zaleca się osobom aktywnym fizycznie?
– David i ja w tej chwili nie rozmawiamy. Znów mnie wszędzie zablokował. Jest to dla mnie bardzo bolesne. To moje dziecko i myślę, że każda kobieta, która znajduje się w takiej sytuacji, może mnie zrozumieć – mówiła celebrytka.
Dodajmy, ze Ralf Schumacher i Cora-Caroline Schumacher byli ze sobą niemal 15 lat. Rozwiedli się w 2015 roku. A jak na obecny związek byłego kierowcy wyścigowego zareagowała jego była żona? – Zawsze byłam z nim szczera. W drugą stronę raczej tak nie było nie – stwierdziła gorzko w rozmowie z "Bildem".
Zobacz także