Wojceich Cejrowski napisał specjalne oświadczenie, w którym odcina się od tytułu tygodnika "Do Rzeczy". Dziennikarz zaznacza, że nie ma zamiaru zostać prezydentem.
Wojceich Cejrowski napisał specjalne oświadczenie, w którym odcina się od tytułu tygodnika "Do Rzeczy". Dziennikarz zaznacza, że nie ma zamiaru zostać prezydentem. Zrzut ekranu z Facebooka Wojceicha Cejrowskiego

Wojciech Cejrowski na swoim Facebooku odniósł się do publikacji tygodnika "Do Rzeczy". Dziennikarz kategorycznie zaznacza, że nie ma zamiaru być prezydentem. – Nie przyszło mi do głowy że powinienem autoryzować także tytuł. Mój błąd – pisze na swoim Facebooku.

REKLAMA
W najnowszym numerze "Do Rzeczy" ukazał się obszerny artykuł z Wojciechem Cejrowskim. Z okładki na czytelników patrzy głowa podróżnika opatrzona wymownym tytułem "Mógłbym być prezydentem". Sprawę szybko podłapały wszystkie media, w tym i naTemat, gdzie zastanawialiśmy się, jak wyglądałoby państwo rządzone przez Cejrowskiego. Sam zainteresowany jest wyraźnie zaskoczony nie tylko całym zamieszaniem, ale i samym tytułem. – Na okładce moja twarz i ten nieszczęsny tytuł – pisze na swoim oficjalnym Facebooku.
Dlaczego nieszczęsny? Otóż dlatego, że Cejrowski udzielony wywiad starannie przejrzał. – Udzieliłem wywiadu, autoryzowałem każde słowo, zadbałem nawet o to, by wywiad przeprowadzili dwaj uczciwi faceci – tłumaczy i przyznaje, że nie przyszło mu do głowy, by autoryzować tytuł. Jego zdaniem "ustawia on rozumienie całego tekstu", a Cejrowski podkreśla, że nie miał na niego wpływu.
–Ten konkretny tytuł, pozbawione kontekstu słowa o prezydenturze, powoduje, że Czytelnik dochodzi do fałszywego wniosku: WC ma ambicje polityczne – czytamy oświadczenie. Wojciech Cejrowski prosi wszystkich, by zignorowali ten "krzykliwy i nieprawdziwy tytuł", bo sam wywiad jest "w porządku". Dziennikarz przekonuje, że wbrew temu co mówi tytuł, w wywiadzie można znaleźć "jasne i dobitne stwierdzenia", że nie ma zamiaru być prezydentem.
Wojciech Cejrowski


A gdyby chciało się Państwu poszukać w internecie, to jest tam wiele moich wypowiedzi z ostatnich dwudziestu lat, gdzie niezmiennie powtarzam: do polityki nie pójdę - mam temperament na barykady, nie na urzędy. Poglądów nie zmieniam - tyle powinni Państwo o mnie wiedzieć. Skoro od lat powtarzam, że NIE BĘDĘ PREZYDENTEM, to znaczy, że nie będę.

 CZYTAJ WIĘCEJ


źródło: fragment oświadczenia