
Duńscy naukowcy dowiedli, że dotychczasowe wyjaśnienia powodów, dla których cierpimy na migrenowe bóle głowy, nie mają oparcia w rzeczywistości. Przeprowadzone przez nich badania otwierają drogę do zupełnie nowych hipotez tłumaczących migreny.
Silny ból głowy, któremu często towarzyszą nudności, a także nadwrażliwość na światło i hałas, to problem wielu osób na całym świecie. Naukowcy od wieków szukali wyjaśnień dla tej przypadłości. Niedawne odkrycie badaczy z Danii sprawia jednak, że wiele dotychczasowych teorii na ten temat odejdzie do lamusa – informuje portal sciencenordic.com.
Okazuje się, że wbrew przekonaniu większości lekarzy, migrena nie jest wynikiem rozszerzenia tętnic znajdujących się na zewnątrz czaszki. – To badanie stawia na głowie naszą dotychczasową wiedzę – ocenił prof. Jes Olesen, z Centrum Bólu Głowy w szpitalu w duńskim mieście Glostrup, współautor analizy.
W ramach badania naukowcy za pomocą nowatorskiej technologii opartej na rezonansie magnetycznym “prześwietlili” podczas ataku migreny mózgi 19 kobiet.
Dr Faisal Mohammad Amin, współautor badania, tak mówił o jego wynikach:
Dr Faisal Mohammad Amin
współautor badania
Naukowcy udowodnili również, że najpopularniejszy lek stosowany na migrenę, sumatriptan, wcale nie powoduje zwężenia arterii. Nie wiadomo więc tak naprawdę, dlaczego łagodzi ból pacjentów.
Dr Faisal Mohammad Amin
współautor badania
Zdaniem naukowców wynik badania otwiera drogę do nowej teorii o migrenie: ma być ona spowodowana ogromnym wzrostem wrażliwości włókien nerwowych otaczających tętnice. Z tego powodu zwykłe pulsowania krwi jest odczuwane jako intensywny, rytmiczny ból. Dlaczego tak się dzieje, wciąż nie wiadomo. Cytowani przez sciencenordic.com badacze podkreślają, że nowe kierunki badań zapewne będą szły w stronę w poszukiwania leków oddziałujących bezpośrednio na układ nerwowy.
Czytaj także: O okularach, komputerach, piłce i zieleni, czyli mity na temat wzroku okiem prof. Jerzego Szaflika [wywiad]
źródło: sciencenordic.com
