
Kogo i o co proszą autorzy wielkiego napisu "Wybaczcie", który pojawił się w okolicach romskiego koczowiska we Wrocławiu, którego brutalną likwidację zapowiadają na sobotę wrocławscy sympatycy skrajnej prawicy?
REKLAMA
"Wybaczcie" - napis o takiej treści pojawił się dziś na ścianie jednej z ruin otaczających romskie koczowisko we Wrocławiu. Mieszkańcy miasta zastanawiają się, czy autorami tego przesłania są zawstydzeni wrocławianie, którzy obawiają się, że tamtejsi neonaziści dotrzymają słowa i wkrótce zniszczą samowolnie postawione cygańskie osiedle. Być może rodzaj specyficznej instalacji, czy - jak mówią niektórzy - pomnika ma związek z jutrzejszym piknikiem kultur, który przy ul. Kamieńskiego na wrocławskim Psim Polu postanowili urządzić lokali działacze środowisk liberalnych i lewicowych, w tym Klub "Krytyki Politycznej" we Wrocławiu.
Czytaj więcej: Romowie nie chcą opuścić osiedla. NOP: 20 kwietnia likwidacja "cygańskiego koczowiska"
Wciąż nie ustają jednak niepokoje i kontrowersje wokół nielegalnego koczowiska Romów. W piątek wrocławskie władze miejskie złożyły do sądu pozew o eksmisję mieszkańców tego prowizorycznego osiedla, by zgodnie z prawem odzyskać możliwość dysponowania zajętą przez romskie rodziny działki. Magistrat zapowiada, że po wyrzuceniu Romów ze zbudowanych z pogwałceniem wszelkich standardów domów miasto zapewni mieszkającej tam społeczności cygańskiej lokale socjalne.
Kolejne działania miasta przeciwko Romom dają też wiatr w skrzydła licznym we Wrocławiu sympatykom skrajnej prawicy. Radykałowie z NOP od kilkunastu dni zapowiadają, że jeśli Cyganie nie wyniosą się z okolic ul. Kamieńskiego, to już sobotę 20 kwietnia dojdzie do brutalnej likwidacji koczowiska. Choć często zapowiedzi polskich neonazistów bywają czczym gadaniem, w Wrocławiu wielu obawia się, że akurat tym razem skrajna prawica nie będzie rzucała słów na wiatr. Zrównanie romskiego osiedla z ziemią zapowiadają bowiem... na dzień rocznicy urodzin Adolfa Hitlera.
Zobacz też: Wrocław wylęgarnią neonazistów? "Miasto oddaje pole rasistom i ksenofobom ze skrajnej prawicy"
Aby zobaczyć jakie są nastroje, wystarczy spojrzeć na komentarze w internecie, gdzie ludzie wprost piszą o tym, że tych Cyganów trzeba spalić. Wrocław nie jest miastem wielokulturowym, a jego mieszkańcy mają skrajne opinie, które wygłaszają coraz głośniej - mówiła w rozmowie z naTemat Agata Ferenc ze stowarzyszenia "Nomada", które monitoruje niepokoje wokół likwidacji nielegalnego koczowiska.
