Samuel Pereira: Przyp... się do Jaruzelskiego
Samuel Pereira: Przyp... się do Jaruzelskiego fot. Lukasz Giza / Agencja Gazeta

Stanisław Kociołek, który był wicepremierem rządu PRL podczas masakry na Wybrzeżu w Grudniu 70. został uniewinniony przez sąd. Prawicowy dziennikarz Samuel Pereira jest oburzony wyrokiem. "Przyp… się do Jaruzelskiego!" – apeluje, parafrazując słowa Adama Michnika.

REKLAMA
"Zarówno wydający polecenie krwawej pacyfikacji robotników wicepremier Kociołek, jak i ówczesny szef MON-u Wojciech Jaruzelski, który ten rozkaz dostał i wykonał – zostali CAŁKOWICIE bezkarni" – tak piątkowy wyrok w sprawie masakry na Wybrzeżu w Grudniu 70. roku komentuje prawicowy dziennikarz Samuel Pereira.
Skazani zostali dwaj oficerowie formacji pacyfikujących robotników. Obaj na 2 lata więzienia w zawieszeniu. We wpisie dla serwisu plwolnosci.pl Pereira przyrównuje ten wymiar kary do tego, który obowiązuje za "złamanie ławki w parku".
Zdaniem prawicowego publicysty i blogera, to ostatnie lata na to, by osądzić byłych członków najwyższych władz PRL. Apeluje więc: "Przyp… się do Jaruzelskiego!", parafrazując słowa Adama Michnika, który dwadzieścia lat temu podczas spotkania z dziennikarzami francuskiej telewizji powiedział odpowiadając na jedno z pytań: "Może się odpiep… od generała?". Pereira ma pretensje do mediów, w których ukazały się ostatnio materiały pokazujące Jaruzelskiego w pozytywnym świetle.
Samuel Pereira
publicysta

Trudno nie postrzegać tych działań w kontekście zaawansowanego wieku człowieka, który za wszelką cenę chce uciec od odpowiedzialności za krwawy mord. Człowiek, który nie tylko powinien siedzieć, czy chociażby mieć ograniczoną do minimalnej emeryturę oraz odebrane szlify generalskie, zamiast skruchy i publicznej spowiedzi, wolałby uroczysty państwowy pogrzeb.

Źródło: plwolnosci.pl