
Tesco szuka chętnych do odbycia praktyk w zawodzie sprzedawcy. Dzięki nim osoby planujące naukę w szkole zawodowej mogą "dowiedzieć się, jak naprawdę wygląda praca w sieci nowoczesnej sieci handlowej". W jednym z działów firmy dowiedzieliśmy się, że praktyki są bezpłatne. Biuro prasowe Tesco zdementowało jednak tę informację, podkreślając, że praktykanci otrzymują wynagrodzenie.
O możliwości odbycia praktyk w zawodzie sprzedawcy Tesco informuje na swojej stronie internetowej. Firma wyjaśniła, że oferta skierowana jest do osób planujących naukę w szkole zawodowej bądź technikum handlowym. Obecnie praktyki odbyć można w Szamotułach i Rybniku. W ogłoszeniu nie wskazano, czy Tesco oferuje praktykantom jakiekolwiek wynagrodzenie. Internautka, którą oferta sieci wyjątkowo zbulwersowała, wykonała jednak kilka telefonów do Tesco i ustaliła, że praktyki są bezpłatne.
Udało nam się potwierdzić, że praktyki są bezpłatne. Dowiedzieliśmy się także, że praktykanci spędzają w pracy średnio sześć godzin dziennie. Ofertę Tesco niezbyt przychylnie ocenił na Facebooku nawet jeden z rzekomych pracowników sieci.
Odpowiedź biura prasowego Tesco
W przysłanym wyjaśnieniu biuro prasowe Tesco zdementowało informację uzyskaną przez nas drogą telefoniczną w innym dziale firmy, zapewniając, że praktyki w zawodzie sprzedawcy są płatne.
Biuro prasowe Tesco
Biuro prasowe nie potrafiło wyjaśnić, dlaczego pracownik Tesco, z którym rozmawialiśmy, powiedział, że praktyki są bezpłatne.
Pracownicy Tesco są oburzeni. Nie chcą kasować 1500 artykułów na godzinę
Pracownicy sieci Tesco Polska są coraz bardziej niezadowoleni. Nie podobają im się nowe normy narzucone przez pracodawców, w tym. m. in. konieczność zeskanowania na kasie 1500 artykułów na godzinę. CZYTAJ WIĘCEJ
