Działania Jarosława Gowina przypominają Magdalenie Środzie film Monty Pythona.
Działania Jarosława Gowina przypominają Magdalenie Środzie film Monty Pythona. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Prof. Magdalena Środa ostro krytykuje ostatnią aktywność Jarosława Gowina, który zasugerował, że embriony z Polski są wywożone do Niemiec. Przekonuje, że minister nie powinien zajmować się sprawiedliwością, ale premier powinien mu stworzyć nowe ministerstwo – na przykład ideologii lub sensu życia. Działania Gowina przypominają Środzie film Monty Pythona.

REKLAMA
Jarosław Gowin kiedy tylko uspokoi się burza wokół jednego z tematów światopoglądowych, zaczyna dyskusję o kolejnym. Teraz wszyscy rozmawiają o in vitro, ponieważ minister sprawiedliwości stwierdził w TVN24, że nadliczbowe zarodki są sprzedawane na testy medyczne do Niemiec. Według prof. Magdaleny Środy słowa ministra nie mają poparcia w dowodach, ale Gowin uznaje, że ich nie potrzebuje. Jego działania w obronie wiary przypominają jej film Monty Pythona.
prof. Magdalena Środa

Starając się być bardzo poważnym, minister Gowin niemal staje na głowie, by być zarazem przedmiotem rozbawienia, i to w tematach, które normalnie śmiechu nie wywołują. (…) Nic więc dziwnego, że Jarosław Gowin nie potrzebuje dowodów na to, że w znalezionej w poznańskiej klinice "beczce" przebywały zarodki, które (zwyczajowo?) wywożone są do Niemiec jako materiał do badań eksperymentalnych.

Źródło: "Gazeta Wyborcza"

Według prof. Środy Gowin dobrze wpisuje się w praktykę oduczania Polaków poszanowania prawa. Wcześniej zawsze było ono narzucane z zewnątrz, ale teraz – we własnym państwie – powinniśmy nauczyć się prawo szanować. Tymczasem tacy politycy jak Lech Wałęsa, Zbigniew Ziobro czy teraz Jarosław Gowin pokazują coś zupełnie przeciwnego.
Na ostatnim posiedzeniu Rady Ministrów Jarosław Gowin musiał tłumaczyć się premierowi i kolegom z rządu ze swoich słów o eksporcie zarodków do Niemiec, gdzie rzekomo przeprowadza się na nich eksperymenty naukowe. – Minister jednoznacznie stwierdził, że materiał nie oddaje jego przekonań ani poglądów – relacjonował Tusk. Dodał, że minister "rozważa podjęcie kroków prawnych". – Gowin mówił, że może dochodzić do handlu zarodkami, ale nie sugerował, że chodzi o klinikę w Poznaniu i eksport do Niemiec – wyjaśniał Donald Tusk.