http://www.thebraiser.com

Francuski parlament dopiero co zalegalizował małżeństwa homoseksualne, a w Paryżu w ubiegłą sobotę już ruszyły targi ślubne dla par tej samej płci. Zaprezentowane zostały na nich między innymi specjalne zaproszenia, dekoracje na tort, obrączki i krawaty. Francja jest obecnie 14 państwem, które zalegalizowało małżeństwa homoseksualne, jednakże żaden inny kraj nie zaczął rozkręcać ślubnego biznesu dla gejów i lesbijek tak szybko.

REKLAMA
Zaledwie czterech dni wystawcy potrzebowali na to, aby zorganizować G-Day, czyli targi ślubne dla małżeństw homoseksualnych, które odbyły 27 kwietnia. Przestrzeń wielkości 700 metrów kwadratowych została udostępniona 30 wystawcom, wśród których oprócz firm produkujących różnego typu ślubne gadżety znaleźli się producenci garniturów, fotografowie, a nawet specjalni organizatorzy przyjęć. Wszyscy oczywiście przyjaźni gejom i lesbijkom.
logo
Oferta fotografa ślubnego dla par homoseksualnych
Zrywanie z konwencją
Marie Bouvet, założycielka bloga lemariagehomo.fr zapytana o to, czym różni się oferta dla homoseksualistów od tej dla heteroseksualistów mówi, że różnica jest przede wszystkim w kreatywności ludzi biorących ślub, o wiele większej niż przypadku heteroseksualistów, ponieważ biorą oni wyłącznie ślub cywilny zatem omijają ich pewne sztywne formy ustalone przez ślub kościelny. Można zatem zaplanować uroczystość zupełnie niestandardową, jak na przykład skok na spadochronie i ceremonia w szczerym polu przy lądowaniu, i tak dalej. Oczywiście „szalone ceremonie” stanowią tylko pewien procent (jednak dużo większy niż u par hetero) i nie są regułą.
Rentowny biznes
Dlaczego targi odbyły się tak szybko, zaledwie w cztery dni po zalegalizowaniu związków osób jednej płci? Bo małżeństwa homoseksualne okazują się być bardzo rentownym biznesem. Właściciel strony Primeday poświęconej ślubom homoseksualnym, na podstawie statystyk z Belgii, Holandii i Hiszpanii wyliczył, że w ciągu przyszłego roku odbędzie się co najmniej 6670 ślubów par jednopłciowych, a ich średni budżet będzie wynosił 10.000 euro. Jeżeli się nie myli, mamy do czynienia z budżetem w wysokości 67 milionów euro.
Policyjna obstawa
O taki biznes warto walczyć, dlatego organizatorka Claire Jollain postarała się o to, aby podczas targów nie było żadnych problemów z bezpieczeństwem. Nie tylko wynajęła prywatną firmę ochroniarską, ale i poprosiła o pomoc policję, która pojawiła się na miejscu wydarzenia także w cywilu. Targi miały miejsce zaledwie kilka dni po głosowaniu, które wywołało prawdziwą burzę i falę agresji. Rozpoczęła się ona już w parlamencie, a później błyskawicznie przeniosła na ulice, dlatego organizatorzy obawiali się, że dotknie również uczestników sobotniego wydarzenia.

Strach
Didier, udzielający wypowiedzi portalowi www.france24.com mówił - od 19 lat jestem w związku z moim partnerem i mimo że ta ustawa to duży krok do przodu, to wciąż est źle. Widzieliście na zewnątrz te wszystkie ciężarówki z uzbrojonymi po zęby policjantami? Czy to Paryż, czy Moskwa? Dużo moich znajomych nie przyszło. Bali się, że zostaną pobici - mówił pięćdziesięcioletni aktywista.

Wtóruje mu Tanguy, który zamierza wziąć ślub w przyszłym roku - bałem się przyjść, bo tyle przemocy objawiło się wobec nas ostatnich tygodniach. Boję się, że może coś się nam stać, kiedy będziemy stąd wychodzić. Mimo wszystko przyszedłem, bo chcę zobaczyć jakie koszt wyniesie mój ślub. Szkoda, że tyle przemocy wywołuje coś, co sprawia że wszyscy jesteśmy równi – dodaje ze smutkiem.
Na targi oprócz zastraszonych mężczyzn nie przyszły także kobiety. Ich obecność była znikoma. Podczas kolejnej edycji organizatorzy będą starali się je bardziej zachęcić dodatkową powierzchnią wystawienniczą przeznaczoną tylko dla nich.