
Reklama.
Prezydent Bronisław Komorowski podjął się likwidowania naszego kraju decydując się na organizację marszu optymistycznie nastawionych do życia Polaków pod hasłem "Orzeł może"? Idea czczenia polskiego patriotyzmu wielkim czekoladowym orłem z rzucającym się w oczy potężnym logo sponsorującego to producenta słodyczy i zastąpienie naszej narodowej symboliki wszechobecnym na prezydenckim marszu różem (barwą innego sponsora - radiowej Trójki) wzbudziło kontrowersje bardzo wielu tradycjonalistów. Nikt nie poszedł jednak w krytyce Pałacu Prezydenckiego tak daleko, jak o. Tadeusz Rydzyk.
Czytaj więcej: Kolenda-Zaleska o akcji "Orzeł Może". "Jaką trzeba mieć butę, żeby odmawiać prawa do patriotyzmu?"
- To jest kpienie z naszego patriotyzmu, z naszych świętości narodowych. To jest takie niepoważne! - oburzał się wpływowy toruński redemptorysta w majówkę na antenie Radia Maryja. W oskarżeniach pod adresem organizatorów optymistycznego święta z prezydentem Bronisławem Komorowskim na czele poszedł jednak jeszcze dalej. - Myślę, że to jest likwidowanie Polski, nie tylko ekonomicznie, ale kulturowo! - grzmiał.
W ocenie szefa Radia Maryja i Telewizji Trwam, rezygnacja z tradycyjnie prezentowanych barw narodowych i kontrowersyjny czekoladowy orzeł ustawiony pod siedzibą głowy państwa jest dowodem na moralny upadek obecnego państwa. - To niszczenie kultury, niszczenie wychowania, niszczenie moralności. Tych zachowań, powiedziałbym, które zawsze były normalne - mówił o. Tadeusz Rydzyk. Jego zdaniem, w ten sposób wprowadza się tymczasem "nienormalność już od przedszkola". - To będzie zniszczony naród, jeżeli sobie na to pozwolimy - przestrzegał.
Źródło: Radio Maryja