Fot. Axelle Lemaire / http://www.flickr.com/photos/63230065@N08/6942137451/ / CC BY http://creativecommons.org/licenses/by-nd/2.0/

Jak złożona jest unijna polityka świetnie ilustrują najnowsze losy paktu fiskalnego. I to nie poprzez zawiłość jego przepisów, czy relacje z wielomiesięcznych negocjacji. Najlepiej widać to na przykładzie tego, z jaką niecierpliwością czekają na wynik francuskich wyborów prezydenckich w... Irlandii. Skoro ich faworyt zapowiada renegocjację paktu, w Dublinie nikt nie zamierza wcześniej pytać o to w referendum.

REKLAMA
Rewizja zobowiązań wynikających z podpisania paktu fiskalnego przez Paryż, to ostatnio jeden z głównych postulatów padających z ust kandydata francuskich socjalistów Françoisa Hollande'a. - Będę renegocjował pakt w sprawie dyscypliny budżetowej nie tylko dla Francji, ale dla całej Europy - mówił podczas sobotniego wiecu wyborczego w Paryżu. Przeciwnik Nicolasa Sarkozy'ego twierdzi, że tylko na jego wygraną czekają europejscy socjaliści, którzy natychmiast poprą jego starania o zmianę treści paktu.
W ten głos z wielkim zainteresowaniem wsłuchują się rządzący w Irlandii. Kraju, który jest punktem zwrotnym każdej wielkiej reformy w Unii Europejskiej. Większość zmian w unijnym prawie musi bowiem zostać poparta przez irlandzkie społeczeństwa w obligatoryjnym referendum. W większości pozostałych państw członkowskich decyzje o przyjęciu nowych traktatów, lub ich zmianie zapadają w parlamentach krajowych.
- Jesteśmy świadomi tego, co powiedział pan Hollande. Obserwujemy jego kolejne oświadczenia, by zyskać jasność - powiedział w ubiegłym tygodniu irlandzki minister finansów Michael Noonan po spotkaniu ze swoim francuskim odpowiednikiem. Zaznaczył jednak, że słowa kandydata na prezydenta Francji nie będą "decydującym czynnikiem" przy podejmowaniu decyzji o rozpisaniu referendum. Nieoficjalnie mówi się jednak, że jest wręcz przeciwnie. Szczególnie, że sygnały z Paryża chętnie wykorzystuje opozycja w Dublinie, która powołując się na Francuza zamierza prowadzić kampanię przeciw poparciu paktu.