Papież Franciszek zabrał głos w sprawie globalnego kryzysu finansowego.
Papież Franciszek zabrał głos w sprawie globalnego kryzysu finansowego. Fot. Flickr.com /bostoncatholic (CC BY-ND 2.0)

Kryzys finansowy odczuwamy tak mocno, ponieważ oddaliśmy się kultowi pieniądza, a obecny system zamienił nas w "dobra konsumpcyjne jednorazowego użytku. W tak ostrych słowach papież Franciszek postanowił po raz pierwszy zabrać głos w ważnych sprawach dotyczących polityki międzynarodowej.

REKLAMA
– Pieniądze powinny służyć, a nie rządzić – tak papież Franciszek podsumował trwający od kilku lat globalny kryzys finansowy. Związane z nim problemy nie ominęły także Watykanu, który w opinii wielu ekonomistów stoi na skraju utraty płynności finansowej i papież Benedykt XVI nigdy nie mówił o kryzysie tak stanowczo jak robi to teraz jego następca. Papież Franciszek podczas ostatniego spotkania z wiernymi dodatkowo nie zawahał się bowiem stwierdzić, że kryzys finansowy jest tak dotkliwie odczuwalny ponieważ rządzi nami "kult pieniądza".
W ocenie Ojca Świętego, ten kult sprawia, że najbiedniejsi są stale uciskani, a obecnie panujący na świecie system wymusza na nas bycie "towarem konsumpcyjnym jednorazowego użytku". Dlatego papież Franciszek stanowczo zaapelował do liderów globalnej polityki i szefów największych instytucji finansowych świata, by wreszcie zaczęli dostrzegać w swych działaniach dobro wspólne. Przywódca Stolicy Apostolskiej apeluje także o bardziej etyczną politykę gospodarczą.
Watykaniści podkreślają, że pierwsze wystąpienie papieża Franciszka, w którym zabrał głos w najważniejszych kwestiach dotyczących polityki międzynarodowej niczym właściwe nie różniło się od opinii na temat globalnej gospodarki, które Jorge Mario Bergoglio wygłaszał w swoich homiliach będąc jeszcze metropolitą Buenos Aires.

Wszystko o Kościele, księżach i religii w naTemat:


Czytaj także: