
Grozi mu nawet wydalenie z palestry. Zarzuty mają dotyczyć dwóch artykułów kodeksu etyki zawodowej, zobowiązującej adwokata do zachowania tajemnicy tego, o czym dowiedział się wykonując obowiązki zawodowe.
Otóż nawet po ustaniu pełnomocnictwa nie ustaje specyficzny obowiązek zachowania lojalności do byłego klienta. Pan Kaczyński oraz PiS nie są moimi idolami. Tym niemniej uważam, że publiczna wypowiedź Pana Rogalskiego niczym nie sprowokowana, wyjątkowo Kaczyńskiemu jako człowiekowi i politykowi szkodzi. Jako jego przeciwnik polityczny i prawnik, który nie potrzebował trzech lat, żeby dostrzec oczywistą oczywistość, że nie było zamachu, powinienem się cieszyć, ale to nie zmienia faktu, że jako adwokat muszę mieć do działań Rogalskiego daleko idące wątpliwości. CZYTAJ WIĘCEJ
Zródło: TVN24
