3,4 mld zysków i tylko 3,4 mln podatków? Tak Google płaci podatki w Wielkiej Brytanii. Rząd wypowiada wojnę

Google unika płacenia podatków w Europie, ale David Cameron chce to zmienić.
Google unika płacenia podatków w Europie, ale David Cameron chce to zmienić. Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta
Międzynarodowe korporacje wykorzystują konkurencję podatkową między państwami i płacą publiczne daniny tam, gdzie są one niższe, a nie tam, gdzie firma prowadzi działalność. Dlatego Google zapłacił w 2011 r. w Wielkiej Brytanii zaledwie 3,4 mln funtów, a Starbucks nie wpłacił do publicznej kasy ani centa. Zaciskające pasa rządy chcą ukrócić ten proceder, ale ciężko będzie przymusić do współpracy raje podatkowe.


Brytyjski rząd chce zmusić międzynarodowe korporacje działające na Wyspach do płacenia podatków w tym kraju – informuje "Gazeta Wyborcza". Teraz dzięki wyprowadzaniu pieniędzy do rajów podatkowych firmy płacą tam niewiele albo nic. Ostatnio w debacie publicznej pada przykład firmy Marks&Spencer, która w Wielkiej Brytanii płaci podatki tylko od sprzedaży krajowej. Najczęściej jednak pada przykład Google'a, który w 2011 r. przy zarobkach na poziomie 3,4 mld funtów zapłacił 3,4 mln. Amazon oddał państwu 9 mln. dolarów, pomimo, że zarobił 23 mld dol. Starbucks podatki dopiero zacznie płacić, bo przez ostatnie lata nie oddawał państwu ani centa.

To globalny problem i rozwiązania też muszą być globalne. Dlatego premier David Cameron musi skłonić przywódców G8, by rozprawili się z tym podczas zbliżającego się szczytu - mówi "The Guardianowi" Melanie Ward z fundacji ActionAid UK. Zmian żąda wielu Brytyjczyków. I nic dziwnego - z jednej strony rząd mówi o kryzysie i tnie wydatki na opiekę społeczną, z drugiej - media opisują kolejne operacje koncernów, które dokładają do publicznej kasy tyle co kot napłakał. Całkowicie legalnie. CZYTAJ WIĘCEJ

Źródło: "Gazeta Wyborcza"

Dlatego na najbliższym szczycie grupy G8 David Cameron ma namawiać przywódców gospodarczych potęg by połączyły siły w walce z unikaniem podatków. Jednak prawdziwym wyzwaniem będzie nakłonienie do współpracy rajów podatkowych, takich jak Bermudy, Kajmany czy Gibraltar. Według dziennikarzy może być tam zdeponowane około 20 bilionów dolarów.

Niedawno były pracownik Google nie zostawia suchej nitki na swoim dawnym pracodawcy. Barney Jones mówi wprost: Google dopuszcza się oszustw podatkowych. Według niego w ciągu ostatniej dekady firma oszukała brytyjskiego fiskusa na kilkaset milionów funtów.


Wszystko o internecie w naTemat:


Źródło: "Gazeta Wyborcza"

Czytaj także:

Jak zastąpić Google? Zobacz, czego używać zamiast Gmaila, YouTube i Chrome

Czarny PR plagą Google'a? Pozycjoner: Wyszukiwarka to współczesne pole bitwy
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

NIE TYLKO POLITYKA

#SkuteczniePosprzatane 0 0Znamy wyniki akcji #SkuteczniePosprzatane. Organizatorzy przygotowali ogromną niespodziankę
NSC 0 0National Sales Congress po raz trzeci na Narodowym. Motyw przewodni ma wiele wspólnego ze sportem
O TYM SIĘ MÓWI 0 0"Znajomi mi wyjaśnili". Kaczyński popłynął mówiąc o dzieciach – lekarka obala jego teorię
0 0Unia Europejska ma obciąć Polsce 13 miliardów euro. Chce przeznaczyć te pieniądze na ekologię
0 0Cios w kandydata PiS na komisarza. Zabrano mu część zadań
0 0Poważne oskarżenia Edyty Górniak. Wyjaśniła, czym były "podziękowania" Cleo
0 0Youtuber z kolegą nagrał jak jedzie 300 km/h i udawał, że to nie w Polsce. Szybko go namierzono
NATEMAT EXTRA 0 0“To jakby odbity człowiek”. Tutaj zachowały się ślady krwi powstańców
Reserved 0 0Top modelka w kampanii Reserved. Promuje kolejną odsłonę projektu ReDesign
Gutek 0 0Zachwyca się nim Tarantino. Oto 5 powodów, dla których trzeba zobaczyć najbardziej szalonego laureata Złotej Palmy