
W dotychczasowych sondażach, w których wygrywało PiS, jego przewaga nad PO mieściła się w granicach błędu statystycznego. Do dzisiaj – w badaniu Homo Homini dla "Rzeczpospolitej" przewaga nad partią rządzącą to już 5 punktów procentowych, a na ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego chce głosować niemal jedna trzecia badanych (32 proc.).
Sondażowa przewaga Prawa i Sprawiedliwości nad Platformą Obywatelską wzrosła do takiego poziomu, że nie może być już ignorowana i zrzucana na karb błędu statystycznego. W najnowszym sondażu Homo Homini dla "Rzeczpospolitej" na PiS chce głosować 32 proc. badanych, a na PO 27 proc., różnica wynosi więc 5 pkt. proc. Telefoniczne badanie na próbie 1098 osób przeprowadzono 24 maja, dzień po Zarządzie Krajowym PO, na którym zdecydowano o przyspieszeniu wyborów na szefa partii. Błąd pomiaru wynosi 3 proc. Dlatego politycy PO nie mogą już zbywać pytań o pikujące sondaże i przewagę PiS błędem statystycznym.
dr Bartłomiej Biskup
politolog
Na razie to jednak PiS jest w natarciu – po kraju intensywnie podróżuje nie tylko prezes PiS, ale większość posłów ugrupowania. Spotykają się z wyborcami i mówią o problemach gospodarczych. Proponują m.in. cofnięcie podniesienia wieku emerytalnego, przywrócenie VAT na poziomie 22 proc. i likwidację gimnazjów. Według sondażu do Sejmu weszłyby jeszcze: SLD (14 proc.), PSL (6 proc.) i Ruch Palikota (6 proc.).
Czytaj także:
Źródło: "Rzeczpospolita"
