
Prof. Krzysztof Jasiewicz z PAN wywołał spore oburzenie, gdy w wywiadzie dla "Focus Historia Extra" stwierdził, że Żydzi sami przez wieki pracowali na Holokaust. Teraz przyszło mu słono zapłacić za swoje słowa. Został zwolniony z Polskiej Akademii Nauk.
Prof. Krzysztof Jasiewicz był szefem Zakładu Analiz Problemów Wschodnich w Instytucie Studiów Politycznych PAN. Był, bo z powodu antysemickiego wywiadu udzielonego magazynowi "Focus Historia Extra", został zwolniony. Jak podaje "Gazeta Wyborcza", przełożony prof. Jasiewicza argumentował, iż naruszone zostały fundamenty "warsztatu naukowego".
To tylko następstwo wielu problemów, z jakimi boryka się prof. Jasiewicz od czasu kłopotliwego wywiadu. Jego postawę zdążyła już skrytykować Rada Naukowa Instytutu Studiów Politycznych PAN, przyjęto nawet specjalną uchwałę, w której "wyrażono ubolewanie". Jakby tego było mało, całej sprawie pod kątem nawoływania do nienawiści przygląda warszawska się prokuratura.
Od wywiadu odciął się nawet redaktor naczelny "Focusa", Michał Wójcik, który tłumaczył, że dla niego przekonania prof. Jasiewicza są bulwersujące. Z takiej postawy naukowca nie był również zadowolony Piotr Kadlčik, przewodniczący Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich. W rozmowie z naTemat stwierdził, że nie rozumie, jak taki wywiad mógł się w poważnym magazynie ukazać.
Piotr Kadlčik
przewodniczący Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w rozmowie z naTemat
Sam prof. Jasiewicz nie przebierał w słowach mówiąc o Żydach. Stwierdził, że niejako sami są sobie winni holokaustu, gdyż "całe pokolenia" na to pracowały. Krytykował ich przekonanie, że są "narodem wybranym" oraz brak umiaru, charakterystyczny jego zdaniem dla tej narodowości. Ponadto, zdaniem naukowca, "Żydów zaślepia nienawiść i chęć odwetu". Równie szokujące było stwierdzenie, że Żydzi nie wyciągnęli wniosków z bolesnej nauki, jaką zapewnili im w czasie wojny Niemcy.
prof. Krzysztof Jasiewicz
w rozmowie z "Focus Historia Extra"
Czytaj także: