
Wakacje all inclusive z każdym rokiem przyciągają coraz więcej polskich turystów. Chcemy wakacji beztroskich i w odpowiedniej cenie. Tylko z finansami może być trudniej. Najnowsze dane pokazują, że letnie wyjazdy drożeją w oczach.
Polacy są stali w uczuciach, jeśli chodzi o wybór kierunków urlopowych. Turcja, Egipt i Grecja to letnie klasyki, bez których wiele osób nie wyobraża sobie lata. Niestety, najnowsze analizy wskazują, że za wakacje w Helladzie płacimy już teraz blisko 400 zł więcej niż przed rokiem. Ogromny skok cen tydzień do tygodnia notuje także all inclusive w kraju faraonów.
All inclusive szybko drożeje. Królami podwyżek Grecja, Egipt i Turcja
Znalezienie taniego wyjazdu na wakacje nie będzie w tym roku łatwe. Mimo trwania sprzedaży ofert first minute ceny są znacznie wyższe niż przed rokiem. Z raportu Instytutu Badań Rynku Turystycznego Traveldata przedstawionego przez "Rzeczpospolitą" wynika, że tydzień do tygodnia aż o 212 zł wzrosły ceny all inclusive w Egipcie, a średnia to już 3951 zł.
Dość szybko wzrosły także ceny wakacji w Grecji. Za wyjazd w szczycie sezonu, czyli z wylotem między 3 a 9 sierpnia trzeba zapłacić o 129 zł więcej niż przed tygodniem. Mało tego, średnia cena na poziomie 5478 zł jest aż o 382 zł wyższa od tej z analogicznego okresu w 2024 roku.
Turystów nie rozpieszcza także Turcja. Aktualnie średnia cena letniego wyjazdu wynosi tam 4869 zł. W porównaniu do ubiegłego roku jest to o 271 zł więcej. Nie można więc wykluczyć, że z tego powodu część urlopowiczów przychylniejszym okiem spojrzy na Bułgarię. To aktualnie najtańszy z grona pięciu ulubionych kierunków Polaków. Średnio za tygodniowe all inclusive trzeba tam zapłacić 3714 zł. To o 230 zł więcej niż przed rokiem.
Kiedy na najtańsze wakacje all inclusive? Zapomnij o świętach i wakacjach
Jak widać, biura podróży wykorzystują ogromne zainteresowanie wyjazdami na all inclusive i szlifują ceny. Dlatego łowcy last minute raczej nie będą mogli przebierać w atrakcyjnych ofertach podczas przyszłorocznego lata.
Jednak jeżeli nie chcecie przepłacać za takie urlopy, to koniec listopada i początek grudnia są idealnym momentem na znalezienie bardzo tanich ofert. Dla biur podróży to martwy sezon po długich weekendach i przed świętami. Żeby nie latać pustymi samolotami, potrafią sprzedawać wakacje w pięciogwiazdkowych hotelach w Egipcie nawet za 1500 zł od osoby. Dodam, że na miejscu nadal jest nawet 26 st. C.
Drugim okresem, w którym można polować na tak atrakcyjne oferty, jest marzec i kwiecień. Chodzi o krótkie okienko po feriach zimowych i przed Wielkanocą, a także między Wielkanocą a majówką. Wtedy również ceny potrafią spadać do bardzo przystępnych poziomów.
Zobacz także
