Skrzynecka i Gąsowski nie polecieli na występ do USA przez wizy. Dostali je dwie godziny po odlocie samolotu

Katarzyna Skrzynecka i Piotr Gąsowski nie polecieli na występ do USA przez wizy. Dostali je dwie godziny po odlocie samolotu.
Katarzyna Skrzynecka i Piotr Gąsowski nie polecieli na występ do USA przez wizy. Dostali je dwie godziny po odlocie samolotu. Fot. Michał Grocholski / Michał Grocholski / AG
Katarzyna Skrzynecka i Piotr Gąsowski mieli wystąpić ze spektaklem w Stanach Zjednoczonych. Nie wystąpili. Mimo że opłacili nawet procedury związane z przyśpieszonym wydaniem niezbędnych do tego wiz pracowniczych, wydano je im dopiero... dwie godziny po odlocie samolotu. zostali więc w Polsce. – Dla mnie jest to wykazanie się złą wolą. Amerykanie nie maja dla nas zbytniego poważania – skomentował Gąsowski.


Nie zawsze zdarza się to przy występach Polaków w USA, ale w tym przypadku niemal wszystko było perfekcyjnie zorganizowane. Na scenie amerykańska Polonia miała podziwiać polskich gwiazdorów, w tym właśnie Katarzynę Skrzynecką i Piotra Gąsowskiego. Ci ostatni zostawili już nawet odciski palców w ambasadzie, a organizator wynajął salę i sprzedał bilety.


Jak mówi Gąsowski "Super Expressowi", zgoda Amerykanów miała zostać wydana w środę. Ale on gotów był odebrać ją nawet w piątek o godz. 10, wsiąść do samolotu po godz. 12 i od razu po przylocie wystąpić na deskach. Ale wizę dostał w piątek o godz. 14. – Mam wizę, z której nie mogę skorzystać – żali się aktor gazecie. – To jest lekceważenie publiczności. Nie wyobrażam sobie odwrotnej sytuacji, że amerykańcy artyści tak zostaną potraktowani. Wielu z nas było już tyle razy w Stanach. Dla mnie jest to wykazanie się złą wolą. Amerykanie nie maja dla nas zbytniego poważania – dodał.

To nie pierwszy taki przypadek dotyczący polskich gwiazd. Jak pisaliśmy w naTemat, w Stanach Zjednoczonych nie zagrał zespół Enej, bo nie dostał wiz. – Wszystko było już ustalone, a na trzy tygodnie przed koncertem zażądano od nas dosłania absurdalnej dokumentacji. Musimy udowodnić, że faktycznie istniejemy i nagrywamy – mówił wówczas naTemat manager zespołu Łukasz "Kojro" Kojrys.


Enej na trzy tygodnie przed koncertem dowiedział się, że ambasada USA chce więcej dokumentów w celu wydania wiz, np. ulotek, zdjęć biletów, nagród itd. Mimo że od strony organizacyjnej wszystko było dopięte niemal na ostatni guzik, koncert trzeba było odwołać, bo nie starczyło już czasu na formalności.

Wcześniej do Stanów nie poleciał m.in. zespół Big Cyc, bo wizy nie dostał jego lider Krzysztof Skiba oraz raper Karramba, bo był wcześniej skazany. Członków Zakopower cofnięto na lotnisku w Chicago, ponieważ mieli tylko wizy turystyczne, zespół Boys w ogóle nie dostał wiz, a Kazika Staszewskiego po przylocie trzymano cztery godziny na posterunku, ale ostatecznie wpuszczono na teren Stanów.


Czytaj także:

Enej nie zagra w USA, bo nie dostał wiz. "Wstyd i dziadostwo". To nie pierwszy taki przypadek

Wizy do Stanów Zjednocznych. Hit czy jak zwykle kit?

Źródło: "Super Express"

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...