W centrum Opola ktoś powiesił na billboardzie plakat byłego komendanta policji Leszka Marca.
W centrum Opola ktoś powiesił na billboardzie plakat byłego komendanta policji Leszka Marca. Zrzut ekranu ze strony nto.pl

– Mamy dość podwójnych standardów wobec kobiet i mężczyzn – piszą w liście do mediów osoby odpowiedzialne za opolski billboard "Marzec na emeryturze", uderzający w generała policji Leszka Marca. – Generał w jeden dzień przejdzie na emeryturę, z odprawą 80 tysięcy złotych. Policjantka zostanie ukarana, prawdopodobnie straci pracę – piszą.

REKLAMA
Przed tygodniem do mediów wyciekło nagranie rozmowy, jaką komendant wojewódzki policji w Opolu odbył ze swoją podwładną. Dotyczyła ona usług seksualnych oraz załatwianych przy okazji spraw kadrowych komendy. Sprawą zajęła się Komenda Główna Policji w Warszawie. W międzyczasie Marzec przeszedł na emeryturę, unikając tym samym odpowiedzialności dyscyplinarnej. Przed ewentualnymi zarzutami prokuratorskimi będzie więc w przyszłości bronił się korzystając z wysokich, mundurowych świadczeń emerytalnych.
Przeciwko takiemu obrotowi sprawy zareagowały anonimowe osoby, które na jednym z opolskich billboardów przygotowały grafikę poświęconą Marcowi. "Mężczyzna namalowany na billboardzie leży pod palmą, ma na sobie policyjną czapkę, a w ręce trzyma drinka" – donosi portal 24opole.pl. Obok napisano, że pomimo niedopełnienia obowiązków, romansu z podwładną, obrażania, poniżania i nepotyzmu, policjant dostanie 80 tys. zł odprawy i miesięczną emeryturę rzędu 10 tys. zł.
Autorzy, albo raczej autorki billboardu, wyjawiły swoje intencje w anonimowym liście skierowanym do mediów. Podpisano go tylko słowami "Lesby Mówią Dobranoc!":
Autorki billboardu "Marzec na emeryturze"
za 24opole.pl

Mamy dość podwójnych standardów wobec kobiet i mężczyzn, dość kolesiostwa, dość zamiatania brudów pod dywan w imię chronienia obleśnych wysoko postawionych typów, dość zrzucania winy na kozła ofiarnego oraz dość pobłażliwego nazywania „seksaferami” sytuacji, w których istotny jest nie seks, lecz władza, przemoc, opresja i układy. CZYTAJ WIĘCEJ


Autorki listu zwracają uwagę, że o ile generał Marzec może liczyć na względnie zasobną i spokojną emeryturę, o tyle policjantka, z którą łączyły go intymne relacje, prawdopodobnie nie tylko może stracić część wynagrodzenia, ale i pracę.
Czytaj także:
Źródło: 24opole.pl