
W noworoczny poranek premier Donald Tusk wystosował publiczne życzenia do... Nie, nie do rodaków. Do wszystkich Europejczyków, poza Polakami. Za to życzył im, by byli, jak Polacy i pochwalił się sukcesami naszego kraju. Z noworoczną odezwą do nas poczeka do wieczora.
"Patrząc wstecz, na rok 2025, jestem bardzo dumny z mojego kraju, Polski, i jej osiągnięć. Oto 10 z tysiąca powodów. Po pierwsze, bezpieczna i szczelna polska granica wschodnia, będąca jednocześnie granicą Europy. Po drugie, odpowiedzialna i twarda polityka azylowa, wzór do naśladowania dla całej Europy, która doprowadziła do ponad 90 proc. spadku liczby migrantów przekraczających naszą granicę" – tak zaczął swoje noworoczne orędzie w serwisie X premier Donald Tusk. Znamienny jest fakt, że nie mówił po polsku.
Donald Tusk wygłosił orędzie do Europejczyków
Całe przemówienie wygłosił po angielsku, na koniec właściwie wyjaśniając, o co mu chodziło. "Tak, mam wszelkie powody do dumy z Polski. A moje najlepsze noworoczne życzenia dla Europy i Europejczyków to: bądźcie jak Polska – energiczni, odważni i bezpieczni. Powodzenia w tym" – zakończył.
Wśród 10 powodów do dumy z Polski wymienił jeszcze "zbudowanie największej nowoczesnej armii w UE", "skuteczną i surową politykę kryminalną", program in vitro ("ponad 8000 szczęśliwych dzieci"), wzrost płac, bilion dolarów PKB, wzrost gospodarczy, spadek inflacji i bezrobocia.
Pochwalił też Polskę i Polaków za "solidarność zaoferowaną 2 milionom Ukraińców, którzy przybyli tu po ataku Rosji na Ukrainę".
Kilkoro z komentujących zdziwiło się, że premier polskiego rządu pierwsze noworoczne życzenia kieruje nie do swoich rodaków, lecz pozostałych Europejczyków. Nie znaczy to, że Tusk zapomniał o Polakach. Noworoczne orędzie premiera zostanie wyemitowane dziś, 1 stycznia o godzinie 20:00.
Zobacz także
