Pożar choinki w Warszawie
Pożar choinki w Warszawie. Strażacy przybyli na czas. W Kostrzynie skończyło się to gorzej Fot. Patryk Kosmider/Shutterstock

Warszawa ma kilka symboli, ale zimą tym najważniejszym jest bez wątpienia choinka na Placu Zamkowym. W noc sylwestrową na jej czubku pojawił się jednak ogień. Podobnie było także w Poznaniu, a pożar świątecznego drzewka w Kostrzynie miał wręcz fatalny koniec.

REKLAMA

Polacy nowy rok przywitali z hukiem. Mimo apeli miast, ekologów i przyjaciół zwierząt, w powietrze wystrzeliły tony fajerwerków. Część z nich nie rozbłysła jednak na niebie, a trafiła w miejskie choinki będące ich ikonami. W Warszawie na akcję gaśniczą patrzył cały tłum gapiów.

Choinka w Warszawie w ogniu. Na miejscu błyskawicznie pojawili się strażacy

Prawdziwymi viralami w zaledwie kilka godzin stały się na TikToku nagrania z gaszenia choinki ustawionej na Placu Zamkowym. Drzewko, które wg niektórych jest jednym z najładniejszych w Europie, stanęło w ogniu z powodu zaprószenia ognia. Zdaniem policji doprowadził do tego wybuch petardy lub fajerwerków.

– To efekt wystrzałów petard i fajerwerków. Doprowadziły one do zaprószenia ognia na samym czubku choinki. Pożar został opanowany i ugaszony. Nikomu nic się nie stało – powiedział w rozmowie z TVN Warszawa podkomisarz Jacek Wiśniewski z Komendy Stołecznej Policji.

Kapitan Paweł Baran z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej dodał, że na miejsce pożaru od razu skierowano jeden zastęp z sześcioma strażakami. Ci podali strumień wody na drzewko. A ponieważ wcześniej dyżurny w Zamku Królewskim zdążył odłączyć ją od prądu, to nie uległa ona zniszczeniu i nadal będzie zdobiła starówkę.

Pożary choinek w Poznaniu i Kostrzynie. Dla drugiej nie ma już nadziei

Chwilę po północy choinki zapłonęły jeszcze w dwóch polskich miastach. W Poznaniu zgłoszenie o pożarze wyglądało bardzo poważnie i wskazywało, że pożar mógł pojawić się w zabytkowym ratuszu.

Jak podał TVN24, na miejsce wysłano cztery wozy strażackie. Po ich przybyciu okazało się, że ogień objął czubek choinki. Tam również sprawna akcja pozwoliła ocalić drzewko przed zniszczeniem.

Mniej optymistycznie było natomiast w Kostrzynie. Tam petarda, która trafiła w drzewo, doprowadziła do pożaru. Ogień rozprzestrzenił się bardzo szybko, a strażakom, którzy dotarli na miejsce, nie udało się go uratować. Choinka spłonęła całkowicie.