Grok Elona Muska
Grok Elona Muska znalazł się pod ostrzałem krytyki Fot. Shutterstock

Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski zdecydowanie zareagował na doniesienia dotyczące działania chatbota AI Grok należącego do Elona Muska. Sprawa dotyczy przerabiania zdjęć z mediów społecznościowych bez zgody osób, które się na nich znajdują. Na niektórych były osoby nieletnie.

REKLAMA

W ostatnich dniach setki kobiet i nastolatek na całym świecie zgłosiły, że ich zdjęcia były przerabiane przez Groka na żądanie użytkowników. Chodziło o ingerencje polegające na cyfrowym "rozbieraniu" postaci do skąpych strojów, w tym także dzieci.

W odpowiedziach udzielanych użytkownikom na platformie X Grok informował, że problem jest "pilnie naprawiany", a tworzenie materiałów o charakterze wykorzystującym osoby nieletnie jest nielegalne i całkowicie zakazane.

xAI, należąca do Elona Muska i połączona z platformą X w ubiegłym roku, w odpowiedzi na prośbę o komentarz przesłała jedynie automatyczną wiadomość o treści: "Legacy Media Lies" ("Kłamstwa tradycyjnych mediów"), informuje CNBC. Do sprawy odniósł się natomiast pracownik techniczny xAI Parsa Tajik, który przyznał, że zespół pracuje nad dalszym uszczelnieniem zabezpieczeń systemu.

Krzysztof Gawkowski o Groku. "Koniec gadania"

Ostro zareagował już minister cyfryzacji. "Niekontrolowana AI szaleje i wyrządza coraz większe szkody" – napisał Krzysztof Gawkowski na X. Jego zdaniem Grok, "z inspiracji Elona Muska", po raz kolejny sprawdza, jak daleko można się posunąć.

"Nie ma zgody na bezkarne łamanie prawa i tworzenie przez AI treści nielegalnych, niszczących ludzi i psychikę. Powiedzmy to jasno, to że system obraża, promuje treści s*ksualne i narusza godność, to wina zarządzania oraz braku zasad etycznych platformy" – podkreślił.

Gawkowski przypomniał, że w Polsce są już gotowe przepisy, które mogą pomóc w walce z nielegalnymi treściami w sieci. Ustawa została przyjęta przez Parlament i czeka na podpis prezydenta.

"Wzywam Prezydenta Nawrockiego do jak najszybszego podpisania ustawy o ustkach cyfrowych, a dzięki temu usuwanie nielegalnych treści będzie łatwiejsze. Koniec gadania, potrzebujemy działania" – podsumował.

To nie pierwszy raz, kiedy chatbot Grok budzi kontrowersje. Publikował już na platformie X (dawniej Twitter) m.in. treści antysemickie i wychwalające Adolfa Hitlera, pisał również o "białej zagładzie".