
Większość przedsiębiorców wyczekuje (a raczej obawia się) kwietnia, kiedy ustawowo zacznie ich obowiązywać Krajowy System e-Faktur. Prawdziwa rewolucja uderzy jednak dwa miesiące wcześniej. KSeF kryje w sobie "pułapkę", która może sparaliżować obieg dokumentów nieprzygotowanych firmach.
Krajowy System e-Faktur będzie centralną, państwowa platformą, przez którą będą przechodzić wszystkie rozliczenia. Papierowe faktury czy pliki wysyłane mailami przejdą do historii, a każda operacja zyska unikalny numer identyfikacyjny nadawany przez system. Bez tego dokument nie będzie uznawany za oficjalnie wystawiony ani dostarczony.
KSeF w 2026. Dlaczego to rewolucja w każdej firmie?
Z oficjalnych zapowiedzi wynika, że system wymusi przejście na ustandaryzowany plik XML, co na zawsze zmieni sposób rozliczania transakcji. Z założenia nowa technologia oznacza potężne przyspieszenie obiegu pieniądza i informacji.
Dzięki szybszej weryfikacji danych przez urzędy, podstawowy termin zwrotu VAT skróci się do zaledwie 40 dni. Eksperci zapewniają, że to także gwarancja bezpieczeństwa, ponieważ faktury będą przechowywane w cyfrowym archiwum przez okrągłe 10 lat.
Największą korzyścią dla przedsiębiorców będzie jednak pełna automatyzacja, bo dane z kosztów trafią bezpośrednio do programów księgowych bez konieczności ich ręcznego wpisywania. W teorii brzmi to pięknie, ale w praktyce może oznaczać masę problemów. Przynajmniej na początku.
Najważniejsze terminy KSeF. Kalendarium zmian
Harmonogram wdrożeń jest bardzo napięty. Część terminów już za nami m.in. ten listopadowy dotyczący możliwości pobierania specjalnych certyfikatów. Jesteśmy już prawie w połowie stycznia 2026 i najważniejsze etapy cyfrowej transformacji dopiero przed nami.
Dlaczego 1 lutego to krytyczny moment dla całego biznesu?
Prawdziwym sprawdzianem dla rynku będzie nie kwiecień, ale 1 lutego 2026 roku. Co prawda mniejsi przedsiębiorcy mają czas na wystawianie własnych dokumentów do wiosny, ale już od lutego będą musieli odbierać e-faktury od rynkowych gigantów.
Jak podkreślają eksperci z platformy fillup k24, to właśnie wtedy m.in. dostawcy energii, operatorzy telekomunikacyjni, stacje paliw czy firmy leasingowe zaczną wysyłać faktury wyłącznie przez KSeF.
"Brak przygotowania w tym terminie może skutkować m.in. opóźnieniami w księgowaniu faktur i w płatnościach" – ostrzega Zuzanna Kwiatkowska, ekspertka ds. księgowo-podatkowych.
Jeśli więc narzędzia w twojej firmie nie będą gotowe na pobieranie tych danych, możesz po prostu stracić kontrolę nad kosztami. I to nawet jeśli ustawowo musisz być przygotowany dopiero na 1 kwietnia 2026. To jest właśnie ta "pułapka" całej rewolucji, bo nie jest to jasno wyjaśnione i podkreślone w oficjalnych komunikatach.
Jak przygotować się na KSeF w firmie? Jak najszybciej
Eksperci z fillup k24 tłumaczą, że prawidłowe wdrożenie KSeF wymaga sprawdzenia nie tylko oprogramowania, ale całego procesu biznesowego: od wystawienia faktury po archiwizację.
Koniecznie trzeba sprawdzić obieg dokumentów wewnątrz firmy oraz sposób wymiany danych z biurem rachunkowym. Nie warto czekać z testami, ponieważ system musi działać stabilnie w oparciu o aktualną, ustandaryzowaną strukturę logiczną faktury FA(3). Więcej szczegółów technicznych jest na stronie rządu.
Co więc zrobić (najlepiej już teraz) według specjalistów? Trzeba podjąć następujące kroki:
"Czas na przygotowanie do KSeF jest krótszy, niż się wydaje" – podkreśla Zuzanna Kwiatkowska z fillup k24. Firmy, które już teraz zaczną operacyjnie korzystać z systemu, unikną chaosu i paraliżu w księgowości, który w lutym niemal na 100 proc. dotknie wszystkich spóźnialskich.
Zobacz także
