
W miejscowości Targanice koło Wadowic w Małopolsce wybuchł pożar w restauracji. W momencie zdarzenia w budynku trwało wesele. Około 100 osób ewakuowało się, zanim na miejsce przybyli strażacy. Cztery osoby trafiły do szpitala. Obiekt spłonął doszczętnie. Kocierz Resort opublikował oficjalny komunikat.
Pożar w restauracji wybuchł około godz. 19:30 w sobotę 17 stycznia. W środku trwało przyjęcie weselne. Służby przekazały, że około 100 osób (96 gości oraz trzy osoby z obsługi) opuściło płonący budynek przed przyjazdem strażaków. Ze względu na drewnianą konstrukcję budynku ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie.
Rzecznik wadowickiej PSP młodszy brygadier Krzysztof Cieciak przekazał, że poszkodowanych zostało 7 osób, w tym strażak. Sześć osób podtruło się dymem, strażak doznał poparzeń. Cztery osoby, w tym strażak, zostali przewiezieni do szpitala.
Nowe fakty ws. pożaru w restauracji w Targanicach koło Wadowic
Z ogniem walczyło blisko 40 zastępów straży pożarnej. Akcja zakończyła się dopiero w niedzielę przed godziną 5:00. Sprawą pożaru w "Baciarskiej Chacie", popularnym obiekcie hotelowym w Targanicach, zajmuje się policja.
Właściciele obiektu wydali oświadczenie w mediach społecznościowych. "Dzięki prawidłowo działającemu systemowi czujek oraz szybkim procedurom bezpieczeństwa wszyscy goście zostali bezpiecznie ewakuowani jeszcze przed przybyciem służb" – czytamy.
Jak dodano, do pożaru doszło na sali znajdującej się poza głównym budynkiem. "Sytuacja została opanowana, a pozostała część obiektu funkcjonuje normalnie. Bardzo dziękujemy Straży Pożarnej, wszystkim służbom oraz naszej załodze za szybką i profesjonalną akcję" – napisali właściciele obiektu.
Nie wiadomo na razie, jak duża jest skala zniszczeń. Straty mogą iść jednak w miliony złotych.
Zobacz także
