Groźne zderzenie w Warszawie. Samochód wjechał w pieszych, są ranni.
Groźne zderzenie w Warszawie. Samochód wjechał w pieszych, są ranni. Shutterstock.com/ FotoDax

W Warszawie przy ul. Grochowskiej doszło do zderzenia samochodów, w wyniku którego jeden z pojazdów dachował. Na miejscu czynności dokonują już służby. Media informują o utrudnieniach w ruchu.

REKLAMA

Na warszawskiej Pradze-Południe doszło do groźnie wyglądającego zderzenia dwóch samochodów. Jeden z pojazdów dachował, a ratownicy medyczni udzielają pomocy osobom poszkodowanym w wyniku zdarzenia na drodze.

Zderzenie dwóch samochodów w Warszawie. Są utrudnienia

W poniedziałek, 19 stycznia, na ul. Grochowskiej (przy Placu Szembeka, w kierunku ul. Wesołej) doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.

Toyota jechała ulicą Grochowską, Ford ulicą Zamieniecką, skręcał w lewo i wymusił pierwszeństwo. W efekcie Toyota dachowała i wbiła się na przejście dla pieszych, na których była kobieta z dzieckiem. Obojgu jest udzielana pomoc w karetce – poinformował cytowany przez serwis tvn24.pl mł. asp. Paweł Chmura, przedstawiciel stołecznej policji.

Jak powiadomił st. asp. Bogdan Smoter z miejskiej straży pożarnej, auto uderzyło w cztery osoby, które przechodziły przez pasy drogowe. Na miejsce udało się pięć zastępów straży pożarnej oraz miejska i wojewódzka grupa operacyjna. Lądował również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

– Całe skrzyżowanie jest zastawione przez służby. Na miejscu pracują cztery karetki, jest pełno policji i straży pożarnej. Czerwony samochód osobowy leży na dachu, jest zasłonięty przez parawan straży pożarnej – przekazywał reporter tvnwarszawa.pl, Mateusz Mżyk, przed godz. 16:00.

Zarząd Transportu Miejskiego poinformował, że w związku z wypadkiem występują utrudnienia komunikacyjne, a linie: 123, 125, 135, 141, 142, 143, 145, 148, 173, 183, 521, 702, 704, 720, 722, 730 przejeżdżają najbliższymi możliwymi ciągami komunikacyjnymi.

Aktualizacja: Serwis TVN24.pl skontaktował się z Justyną Sochacką, rzeczniczką LPR. Poinformowała ona, że poszkodowanych zostało sześć osób. W najcięższym stanie było dziecko, które przetransportowano do szpitala. Niestety, pięcioletni chłopiec zmarł. W szpitalu znalazły się również trzy kobiety w wieku 30, 34 oraz 45 lat, z kolei dwóm mężczyznom udzielono pomocy na miejscu, opatrując ich.

Czytaj także: