Jarosław Kaczyński wprost o Grzegorzu Braunie.
Jarosław Kaczyński wprost o Grzegorzu Braunie. Shutterstock.com/TomaszKudala

Prezes PiS Jarosław Kaczyński po raz kolejny jednoznacznie odniósł się do tematu ewentualnego sojuszu jego partii z Grzegorzem Braunem. Podczas spotkania z wyborcami wyraził także swoją opinię na temat działań Donalda Tuska i jego rządu.

REKLAMA

Z najnowszych sondaży wynika, że gdyby teraz przeprowadzono wybory, żadna z partii nie rządziłaby samodzielnie. Co prawda według kalendarza wyborczego głosowanie powinno odbyć się jesienią 2027 roku, ale dla polityków to już czas na szukanie sojuszników. Wie o tym także Jarosław Kaczyński, prezes PiS.

Jarosław Kaczyński o koalicji PiS z Grzegorzem Braunem

W ostatnim czasie na znaczeniu (przynajmniej według badań opinii publicznej) zyskała Konfederacja Korony Polskiej, czyli skrajnie prawicowa partia założona przez Grzegorza Brauna. Przeprowadzono zresztą sondaż, czy PiS powinno wejść w koalicję ze wspomnianym ugrupowaniem, a jego wyniki przedstawialiśmy wcześniej w naTemat.pl.

Większość respondentów krytycznie odniosła się do tego pomysłu. Sam Jarosław Kaczyński początkowo dość enigmatycznie komentował temat, mówiąc, że jego partia jest gotowa do koalicji z "tymi, którzy są gotowi racjonalnie rządzić". Podkreślał przy tym, że mówi o przedstawicielach ze strony "patriotycznej". W ostatnim czasie sugerował jednak, że politycznego sojuszu z partią Brauna nie będzie (czemu wiary nie dawał Donald Tusk).

W niedzielę 25 stycznia podczas spotkania z wyborcami w Skarżysku-Kamiennej prezes PiS podkreślił, że "badania dają w tej chwili prawicy przewagę", ale "prawica nie jest w tej chwili zintegrowana". Następnie bezpośrednio odniósł się do kwestii koalicji jego partii z Konfederacją Korony Polskiej.

– Jeżeli chodzi o sprawę sojuszów, to trzeba sobie jasno powiedzieć i wiem, że być może niektórych z państwa to zaskoczy, ale to jest mój obowiązek jako Polaka, jako polskiego polityka. O żadnych sojuszach z Braunem nie ma mowy. Kto chce zawierać albo głosować na Brauna, to głosuje w gruncie rzeczy na Tuska, to głosuje na Putina. Taka jest prawda. I to jest, proszę państwa, poza jakimikolwiek wątpliwościami – oznajmił z mównicy.

Kaczyński wspomniał również, że Braun "dobrze mówi, jest sprawnym retorem, jest człowiekiem, który często trafia w realne problemy, w realne emocje Polaków". Ma jednak zastrzeżenia co do sposobu działania założyciela Konfederacji Korony Polskiej.

– Ale to jest robione w sposób, który kompromituje nas straszliwie na arenie międzynarodowej, wyklucza współpracę ze Stanami Zjednoczonymi (...), czyli wyklucza polskie bezpieczeństwo – stwierdził i dodał, że jest to "droga donikąd, droga do nieszczęścia dla Polski, skrajnego nieszczęścia".

Sojusz PiS z Konfederacją nie jest nierealny. Ale pewny też nie

Prezes PiS zadeklarował za to, że "z drugą Konfederacją można rozmawiać", choć nie omieszkał skrytykować poglądów Sławomira Mentzena.

Chociaż tam też jest Mentzen, który głosi darwinizm społeczny polegający na tym na przykład, że szkolnictwo ma być płatne, przynajmniej wyższe, ale także i być może średnie, że służba zdrowia ma być płatna – przypomniał, a następnie wyraził swoją opinię: według niego "gdyby ten plan zrealizowano, to Polska by się rozsypała".

Jarosław Kaczyński stwierdził więc, że "tak na poważnie to pozostaje [Krzysztof] Bosak i jego grupa narodowa". Nie krył przy tym, że nie we wszystkim zgadza się z potencjalnym koalicjantem, ale jak stwierdził: – Też się w niektórych sprawach różnimy, no, ale jak jest sojusz, to się zawsze sojusznicy różnią. Muszą się jakoś porozumieć.