
Dawno, dawno temu w odległej galaktyce ktoś postanowił w końcu skończyć z charakterystycznymi dla "Gwiezdnych wojen" występami zwanymi cameo. W nadchodzącym filmie "Star Wars: Starfighter" z Ryanem Goslingiem nie zobaczymy znanych postaci z uniwersum. Tak twierdzi scenarzysta.
"Star Wars: Starfighter" będzie kolejną częścią popularnej franczyzy stworzonej przez George'a Lucasa. Za kamerą najnowszego filmu stanie reżyser "Deadpoola & Wolverine'a" oraz producent wykonawczy "Stranger Things", Shawn Levy. Na dużym ekranie w głównej roli ujrzymy Ryana Goslinga, uwielbianego przez widownię gwiazdora "La La Land", "Blade Runnera 2049" i "Barbie".
Najnowsze wieści z planu filmowego sprawią, że miłośnicy "Gwiezdnych wojen", którym nostalgia się przejadła, odetchną z ulgą. Żerowanie na sadze Skywalkerów mnie osobiście wymęczyło.
"Star Wars: Starfighter" skończy z cameo. Nie zobaczymy znanych bohaterów
W kontekście "Gwiezdnych wojen" cameo oznacza krótki występ znanej postaci w roli epizodycznej. Disneyowskie produkcje – nie tylko te spod szyldu Lucasfilmu – uwielbiają nas nimi zasypywać. Przykład: pojawienie się Luke'a Skywalkera w finale drugiego sezonu serialu "The Mandalorian" z Pedrem Pascalem ("The Last of Us").
Wygląda na to, że "Star Wars: Starfighter" chce zbudować własne dziedzictwo. W rozmowie z serwisem Screenrant scenarzysta Jonathan Tropper ("Powiedzmy sobie wszystko") odpowiedział na pytanie dotyczące potencjalnych cameos.
– Powiem tylko, że nie pojawią się tu żadne kultowe postacie. Nie zobaczycie bohaterów innych filmów. Oczywiście niektóre elementy będą dobrze znane fanom "Gwiezdnych wojen", ale to wszystko – wyjaśnił Tropper.
Akcja "Star Wars: Starfighter" ma rozgrywać się mniej więcej pół dekady po wydarzeniach ukazanych w "Gwiezdnych Wojnach: Skywalker. Odrodzenie" z 2019 roku. Przypomnijmy, że mianem starfighterów były określane m.in. myśliwce przeznaczone do walki w przestrzeni kosmicznej. Czyżby Shawn Levy chciał stworzyć spaceoperowego "Top Guna"? Pożyjemy, zobaczymy.
W obsadzie tytułu, którego premierę zaplanowano na 8 maja 2027 roku, znaleźli się Amy Adams ("Nowy początek"), Matt Smith ("Ród smoka"), Mia Goth ("Frankenstein"), Aaron Pierre ("Rebel Ridge"), Flynn Gray ("Puchatek: Krew i miód 2") i Daniel Ings ("Rycerz Siedmiu Królestw").
