4-latek w liście prosi prezydenta Gdańska o chodnik do szkoły. Adamowicz: Umówiliśmy się z chłopcem i jego mamą na środę

List czteroletniego Kamila do Pawła Adamowicza.
List czteroletniego Kamila do Pawła Adamowicza. Fot. List czteroletniego Kamila
Czteroletni Kamil napisał do prezydenta Pawła Adamowicza list, w który prosi go o wybudowanie chodnika do szkoły. Wyraźnie widać, że chłopiec pisał prośbę własnoręcznie. List widział już prezydent Gdańska, zdążył nawet umówić się na spotkanie z chłopcem. To jeden z niewielu tak poważnych listów, bo w listach do włodarza Gdańska dzieci najczęściej proszą o ściągnięcie do miasta Justina Biebera.


Kamil, czterolatek z gdańskiego osiedla Smęgorzyno, napisał do prezydenta miasta Pawła Adamowicza list. I to właśnie on, nie jego mama czy tata. Chłopiec dziękuje w nim władzom miasta za to, że budują szkołę w pobliżu jego domu. Obawia się jednak, że dzieci nie będą miały jak bezpiecznie do niej dojść, bo brakuje chodnika przy ulicy Smęgorzyńskiej – informuje "Dziennik Bałtycki".

Na razie dzieci muszą do przedszkola docierać ulicą, którą przejeżdża sporo samochodów. – Codziennie się boję, że dojdzie do nieszczęścia – tłumaczy mama chłopca w liście przesłanym do mediów. – Tłumaczę mu, że to nie takie proste jak narysowanie obrazka, czy zbudowanie domku z klocków. Ponieważ to mądry chłopiec, spytał mnie kto jest królem i kto rządzi w Gdańsku. Powiedziałam, że prezydent. Powiedział więc, że poprosi w takim razie prezydenta i on wybuduje dzieciom chodnik – wyjaśniała pani Hanna.

W imieniu swoim i rówieśników Kamil poprosił o wybudowanie ścieżki do nowej podstawówki. Paweł Adamowicz widział już list. – Jest umówiony z chłopcem i jego mamą na środę – informuje naTemat. – Dzieci piszą do mnie często, a nawet bardzo często, ale to pierwszy list w sprawie inwestycji miejskich. Większość z takich listów dotyczy próśb o ściągnięcie do Gdańska piosenkarzy. Najczęściej chodzi o Justina Biebera – dodaje prezydent Gdańska.


Dzięki temu, że chłopiec napisał list własnoręcznie stał się najmłodszym interesantem w historii gdańskiego ratusza. – Czasami rodzice piszą w imieniu dzieci. Ale ten list nie jest napisany przez rodzica. Więc zdecydowanie najmłodszy interesant – zapewnia Adamowicz. I dodaje, że z chłopcem i jego matką umówił się już na spotkanie w przyszłym tygodniu.

Czytaj także:

Paweł Adamowicz: Trójmiasto to pojęcie anachroniczne. To skala, która mnie już nie interesuje [wywiad]

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz jest prawdziwym milionerem. Wszystko dzięki nieruchomościom
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
Człowiek Dudy w KRS nie wytrzymał po pytaniu dziennikarza. [b]"Co to pana obchodzi, gdzie ja byłem?"[/b]

Człowiek Dudy w KRS nie wytrzymał po pytaniu dziennikarza. "Co to pana obchodzi, gdzie ja byłem?"

Wiadomo, co z pensją pierwszej damy. [b]Prezydentowa Duda wyraziła życzenie

Wiadomo, co z pensją pierwszej damy. Prezydentowa Duda wyraziła życzenie

"Ludzie homoseksualni w przemowach pracowników Pańskiej organizacji są odczłowieczani, dehumanizowani, pozbawiani twarzy i uczuć. Przypisywane są nam nie tylko zbrodnicze intencje, również naszemu życiu odbierana jest jego pełnowartościowość i godność".