
5 lutego o godz. 10:00 w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa rozpoczęło się posiedzenie ws. aresztu dla byłego ministra sprawiedliwości i byłego prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry. Prokuratura Krajowa wnioskowała o trzy miesiące aresztu. Po godz. 21:00 ogłoszono decyzję. Uwzględniono wniosek o areszt.
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zdecydował o tymczasowym areszcie dla Zbigniewa Ziobry. – Sąd podzielił w pełni argumentację prokuratury, podzielił także pogląd prokuratury na konieczność stosowania środka z uwagi na obawę ukrycia się, matactwa procesowego, próby wpływania na materiał dowodowy oraz w związku z grożącą wysoką karą – poinformował prokurator Piotr Woźniak.
Jak dodał, chodzi o areszt na trzy miesiące i teraz zostaną podjęte poszukiwania, w tym w postaci listu gończego i Europejskiego Nakazu Aresztowania. Ma to się stać na początku przyszłego tygodnia.
"Sąd postanowił o tymczasowym aresztowaniu Zbigniewa Ziobry. Zaskarżymy tę decyzję do Sądu Okręgowego w Warszawie" – poinformował we wpisie w mediach społecznościowych adwokat byłego ministra Adam Gomoła.
Obrona Zbigniewa Ziobry wygłosiła oświadczenie. Chciała zmiany sądu
Posiedzenie aresztowe w sprawie byłego ministra sprawiedliwości i byłego prokuratora generalnego zostało odroczone już dwukrotnie: 22 grudnia i 15 stycznia. Kolejną datę wyznaczono na czwartek 5 lutego. Sprawą zajmowała się sędzia Agnieszka Prokopowicz. Przypomnijmy, że Zbigniew Ziobro w grudniu 2025 otrzymał ochronę międzynarodową od władz Węgier, które oceniły, że byłemu ministrowi grożą prześladowania polityczne.
Serwis TVN24.pl podał, że po około pół godzinie od rozpoczęcia posiedzenia zarządzona została pierwsza kilkuminutowa przerwa. W tym czasie obrońcy Zbigniewa Ziobry wygłosili oświadczenie. – Złożyliśmy wniosek o wystąpienie przez sąd do Sądu Najwyższego o przekazanie tej sprawy do innego sądu – przekazał mec. Bartosz Lewandowski. – Jest pani sędzia postawiona w takiej, a nie innej sytuacji, gdzie może mieć wrażenie, że za decyzję, która nie będzie się podobała obecnemu prokuratorowi generalnemu, spotkają ją represje – ocenił.
Mec. Adam Gomoła, drugi obrońca byłego ministra i byłego prokuratora generalnego, powiadomił z kolei: "nasz klient dzisiaj złożył w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, jak rozumiem, zawiadomienie o popełnieniu przez panią sędzię przestępstw urzędniczych oraz wniosek o wyłączenie pani sędzi od udziału w tym postępowaniu".
– Pani sędzia poinformowała nas, że ten wniosek został przekazany do losowania. Natomiast, jak stwierdziła, ta procedura nie wstrzymuje procedowania w tej sprawie dzisiejszej – dodał.
Kolejna przerwa w posiedzeniu aresztowym i następny wniosek obrony Ziobry
TVN24.pl relacjonował dalej, że po kilkunastu minutach rozpoczęła się kolejna zarządzona przerwa, podczas której mec. Gomoła przekazał: – Sąd oddalił wniosek o przekazanie sprawy Sądowi Najwyższemu, uznał, że nie ma ku temu podstaw.
Obrońca Zbigniewa Ziobry powiadomił również, że w konsekwencji obrona złożyła kolejny wniosek o to, "aby zarządzono rozpoznanie tej sprawy w składzie trzech sędziów zawodowych z uwagi na szczególną wagę i zawiłość tej sprawy".
Mecenas Gomoła dodał również: – Ta sprawa dotyczy Ministerstwa Sprawiedliwości, dotyczy dwóch wiceministrów sprawiedliwości i kilkunastu innych osób, w tym dyrektorów departamentu. Jeszcze nie było w historii III RP takiej sprawy, w której całe kierownictwo Ministerstwa Sprawiedliwości objęte byłoby zarzutami.
Trzecia przerwa i kolejne wnioski obrońców Zbigniewa Ziobry
Niedługo później zarządzono trzecią już przerwę, która, jak przekazał mec. Lewandowski, była spowodowana "kolejnymi złożonymi wnioskami" obrońców. Media dowiedziały się również, że poprzedni wniosek, o rozszerzenie składu sędziowskiego, został odrzucony.
Posiedzenie rozpoczęło się w czwartek 5 lutego o godz. 10:00. Wniosek w sprawie ewentualnego aresztu złożyła Prokuratura Krajowa w związku ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Śledczy chcą postawić byłemu ministrowi 26 zarzutów, w tym ten o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Ziobro tymczasem odpiera zarzuty: jak mówi, działał na podstawie prawa.
Wcześniej prokurator Woźniak wyjaśnił również, co zmieniałby fakt, że Zbigniew Ziobro ma przyznany azyl polityczny. – Zgodnie z przepisami azyl polityczny przyznany osobie ściganej Europejskim Nakazem Aresztowania nie jest przeszkodą do realizacji ENA – tłumaczył.
– Stoję na stanowisku, iż w tej sprawie tymczasowy areszt powinien być zastosowany. Chociażby nawet z uwagi na potwierdzony fakt ukrywania się podejrzanego przed organami ścigania – dodał.
Na temat sprawy Zbigniewa Ziobry wypowiedział się również jego obrońca, Bartosz Lewandowski. W komentarzu przed posiedzeniem przekazał, że "w sprawie Funduszu Sprawiedliwości sędziowie mogą bać się podejmować decyzje", a także zadeklarował, że obrona wystosuje szereg wniosków w sprawie "represji" wobec sędziów.
Co po uwzględnieniu wniosku o areszt dla Zbigniewa Ziobry?
Po uwzględnieniu wniosku o areszt za Zbigniewem Ziobrą wydany zostanie list gończy, po którym nastąpią dalsze poszukiwania polityka na terenie kraju. Jeśli nie przyniosą one rezultatu (tak się zapewne stanie), a śledczy wykażą, że polityk przebywa za granicą, kolejnym krokiem będzie uruchomienie Europejskiego Nakazu Aresztowania.
Obrona byłego ministra może wnieść zażalenie do sądu wyższej instancji, ale do czasu jego rozpoznania procedura poszukiwawcza nie zostanie wstrzymana. Obrona może jednak złożyć osobny wniosek o wstrzymanie wykonania decyzji do momentu rozpoznania zażalenia.
Wtedy wobec Ziobry (na wniosek Komendy Głównej Policji) można byłoby wystąpić o czerwoną notę Interpolu, będącą informacją, że danej osoby poszukują władze jednego z krajów członkowskich Interpolu oraz zawierającą prośbę o jej lokalizację i zatrzymanie.
