
Znany fotograf z Warszawy został zatrzymany przez "łowców głów" – poinformowała małopolska policja. Jak przekazało RMF24, Tomasz K., związany ze światem showbiznesu, ścigany był listem gończym, a do zatrzymania doszło w Toruniu.
Małopolska policja za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej poinformowała, że doszło do namierzenia i zatrzymania mężczyzny, który ścigany był listem gończym za gwałt na młodej modelce. Do sukcesu służb przyczynili się funkcjonariusze z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.
Warszawski fotograf w rękach policji
Jak dowiadujemy się z informacji przekazanych przez policjantów, funkcjonariusze ze specjalnej komórki policji w Małopolsce pracowali nad tą sprawą od grudnia. Z ich ustaleń wynikało, że 48-letni fotograf Tomasz K. może ukrywać się w województwie kujawsko-pomorskim. Nie mylili się.
Podejrzenia okazały się słuszne: K. przebywał w jednym z mieszkań w Toruniu. Według relacji funkcjonariuszy "zaszył się w nim" i starał się go nie opuszczać. Fotograf nie spodziewał się zatrzymania. Akcję przeprowadzono 20 stycznia, ale szczegóły ujawniono dopiero 10 lutego. Funkcjonariusze ujawnili, że mężczyznę przewieziono do Zakładu Karnego, w którym odbędzie zasądzoną karę, 3,5 roku więzienia.
Tomasza K. poszukiwano listem gończym
Warszawski fotograf był poszukiwany listem gończym od 6 maja 2025 roku. Oficjalny dokument został wystawiony przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia. Wcześniej K. skazano na trzy i pół roku za kratkami za zgwałcenie młodej modelki, ale po zapadnięciu wyroku sądu zaszył się pod ziemię.
"Wykorzystywał swoją pozycję obiecując karierę młodym dziewczynom, które chciały zaistnieć w świecie modelingu. Wtedy doszło do przestępstwa. W jednym z warszawskich hoteli umówił się z młodą kobietą pod pretekstem sesji zdjęciowej. Podczas spotkania doszło do gwałtu. Kobieta zgłosiła sprawę policji" – relacjonują funkcjonariusze z małopolskiej policji.
