Groźny incydent w Mielnie. Przez głupotę prawie doszło do tragedii
Groźny incydent w Mielnie. Przez głupotę prawie doszło do tragedii Fot. policja.pl

W Mielnie doszło do groźnego incydentu na drodze. I można go było uniknąć, gdyby tylko jeden z kierowców podczas zimowych warunków wziął pod uwagę podstawowe zasady bezpieczeństwa.

REKLAMA

O zdarzeniu informuje policja ze Szczecina. Z jadącego pojazdu dostawczego odpadła tafla lodu, która uderzyła w przednią szybę osobówki. Poszkodowany trafił do szpitala, a sprawca został ukarany wysokim mandatem.

Policja apeluje po incydencie w Mielnie

W związku z sytuacją w Mielnie policja przypomina podstawowe zasady bezpieczeństwa na drodze w okresie zimowym. Każdy kierujący przed rozpoczęciem podróży ma obowiązek dokładnego oczyszczenia pojazdu ze śniegu i lodu nie tylko z szyb, ale również z dachu, maski oraz plandek pojazdów dostawczych i ciężarowych.

logo
Groźny incydent w Mielnie. Przez głupotę prawie doszło do tragedii Fot. policja.pl

Pozostawione na pojeździe bryły lodu lub zalegający śnieg mogą w trakcie jazdy spaść na inne pojazdy, stwarzając ogromne zagrożenie dla uczestników ruchu.

"Niedopełnienie tego obowiązku może skutkować nie tylko mandatem karnym, ale przede wszystkim doprowadzić do bardzo niebezpiecznych zdarzeń drogowych. Wystarczy chwila nieuwagi i jeden nieoczyszczony pojazd, aby doszło do tragedii".

Policja

Niestety to kolejne takie zdarzenie w ostatnim czasie. 14 stycznia policja z Wrocławia informowała, że na drodze wojewódzkiej nr 396 w miejscowości Pełczyce tafla lodu spadła z naczepy, przebiła szybę osobówki i raniła dwie osoby. Kierowca tira po wszystkim odjechał z miejsca zdarzenia.

Z kolei pod koniec 2025 r. na autostradzie A4 tafla lodu oderwała się od naczepy ciężarówki i prawie spadła na... radiowóz, który jechał za tym pojazdem. Mundurowi zatrzymali kierowcę, 43-latka z Ukrainy. Ukarano go mandatem w wysokości 3 tys. zł.