
– Wiele wskazuje na to, że Ali Chamenei nie żyje – poinformował w sobotni wieczór premier Izraela Binjamin Netanjahu, a Kanał 12, powołując się na "wysokiego rangą urzędnika", przekazał, że ciało ajatollaha miało zostać znalezione w ruinach kompleksu w Teheranie. Po kilku godzinach te doniesienia potwierdził prezydent USA Donald Trump.
W sobotę wieczorem Binjamin Netanjahu zabrał głos w telewizyjnym oświadczeniu. Mówił oczywiście o przeprowadzonych wspólnie z USA atakach na Iran. Premier Izraela przekazał też, że "wiele znaków wskazuje, że najwyższy przywódca Iranu Ali Chamenei nie żyje".
– W naszym pierwszym uderzeniu zaatakowaliśmy kompleks, w którym przebywał Ali Chamenei. To on był odpowiedzialny za szerzenie terroryzmu i plan zniszczenia Izraela – mówił Netanjahu, cytowany przez izraelskie media.
Izraelski Kanał 12 twierdzi z kolei, że dokumentacja dotycząca ciała Chameneiego została przedstawiona premierowi Netanjahu. Powołując się na "wysokiego rangą urzędnika" podano, że ciało Chameneiego miało zostać znalezione w ruinach kompleksu w Teheranie. Część izraelskich mediów informuje dodatkowo, że w ataku zginęli również synowa i zięć ajatollaha.
"Najwyższy przywódca Iranu Ali Chamenei wyeliminowany w Teheranie" – podaje na swojej stronie "Israel Hayom", jeden z najpopularniejszych dzienników w Izraelu. "Ajatollah Ali Chamenei został wyeliminowany podczas operacji w sercu Teheranu, potwierdziło izraelskie źródło bezpieczeństwa. Na miejscu zamachu bombowego w posiadłości Chameneiego odnaleziono kilka ciał, w tym ciało irańskiego dyktatora" – czytamy.
Zobacz także
Zgoła inne doniesienia płyęły jednak z Iranu. Według stacji Al Majadin Chamenei został przetransportowany do bezpiecznego miejsca i kieruje odwetem "z centrum dowodzenia". Temu oficjalnie zaprzeczył jednak Donald Trump.
Donald Trump potwierdza: Ali Chamenei nie żyje
"Chamenei, jeden z najnikczemniejszych ludzi w historii, nie żyje. To sprawiedliwość nie tylko dla narodu irańskiego, ale dla wszystkich Wielkich Amerykanów i ludzi z wielu krajów na całym świecie, którzy zostali zabici lub okaleczeni przez Chameneiego i jego bandę krwiożerczych bandytów. Nie był w stanie uniknąć naszego wywiadu i wysoce zaawansowanych systemów śledzących" – oznajmił prezydent USA w sobotę późnym wieczorem (czasu warszawskiego).
Jak pisaliśmy w naTemat.pl, w efekcie nalotu rezydencja 86-letniego najwyższego przywódcy Iranu ajatollaha Aliego Chameneiego została praktycznie zrównana z ziemią. Do zdjęć satelitarnych z tamtego miejsca dotarł dziennik "New York Times".
Na fotografii widać duże zniszczenia i czarny dym. To właśnie tam na co dzień miał przebywać Chamenei i kilku wysokich rangą urzędników.
Chamenei stanął na czele reżimu Islamskiej Republiki Iranu w 1989 roku. Wcześniej, w latach 1981-1989, był prezydentem Iranu.
