
Pozycja prezydenta KrakowaAleksandra Miszalskiego jest coraz bardziej zagrożona. Aktywiści świętują przekroczenie kolejnego progu w zbiórce podpisów. Referendum staje się coraz bardziej realne. Co to oznacza dla stolicy Małopolski?
Profil ReferendumKrk, promujący inicjatywę referendum przeciwko Aleksandrowi Miszalskiemu, deklaruje uzbieranie 101 947 podpisów w ciągu 35 dni. Aktywiści w niebieskich kamizelkach wciąż zbierają podpisy w parkach i na ulicach. Ich celem jest uzyskanie 120 tys. podpisów przed 30 marca.
Formalnie, by referendum stało się faktem, wymagane jest 58 tys. podpisów, czyli 10 proc. uprawnionych do głosowania w Krakowie. Aktywiści uwzględniają jednak możliwość odrzucenia części podpisów – np. z powodu błędnych danych – oraz aspekt promocyjny: im więcej podpisów, tym większa szansa na wysoką frekwencję w referendum.
Czy prezydent Miszalski ma powody do obaw?
Zebranie wymaganej liczby podpisów nie stanowi nawet połowy sukcesu. O ewentualnym odwołaniu prezydenta zadecyduje frekwencja podczas samego referendum, która jest najczęstszą przyczyną niepowodzenia takich inicjatyw.
W przypadku krakowskiego referendum liczba głosujących mieszkańców musi przekroczyć 158 tysięcy. W ostatnich wyborach w Krakowie uprawnionych do głosowania było 580 tysięcy osób. Aby referendum o odwołanie Miszalskiego zakończyło się sukcesem, wziąć w nim udział musiałby niemal co czwarty uprawniony mieszkaniec.
To spore wyzwanie dla miejskich aktywistów oraz działaczy partii PiS i Konfederacji, którzy również angażują się w zbieranie podpisów i promocję inicjatywy referendum przeciwko prezydentowi z ramienia Koalicji Obywatelskiej.
Zobacz także
Co jeśli prezydent Krakowa zostanie odwołany?
W przypadku pozytywnej weryfikacji podpisów, przeprowadzenia referendum, osiągnięcia wymaganego progu frekwencji i negatywnego werdyktu dla prezydenta Miszalskiego, zostaną przeprowadzone kolejne wybory.
Jak podaje profil ReferendumKrk, wybrany kandydat obejmie urząd na niestandardową, trzyletnią kadencję, czyli pełniłby funkcję do 2029 roku.
Potencjalny termin referendum zostanie wyznaczony po pozytywnej weryfikacji podpisów. Zbieranie podpisów zakończy się 30 marca 2026 roku, a następnie zostaną one przekazane do sprawdzenia. Według organizatorów referendum, proces weryfikacji może potrwać około miesiąca. Dopiero po jego zakończeniu, pod warunkiem pozytywnej weryfikacji, na przełomie kwietnia i maja może zostać ogłoszony termin referendum.