
Netflix jeszcze przed premierą odnowił serial "Domek na prerii" na drugi sezon. To rzadki ruch i wyraźny sygnał, że platforma jest wyjątkowo pewna sukcesu swojego nowego westernu opartego na kultowej serii książek. Oficjalny debiut serialu zaplanowano już w lipcu, a decyzja o kontynuacji zapadła, zanim widzowie zdążyli zobaczyć choćby pierwszy odcinek.
Historia "Domku na prerii" zaczęła się dekady temu – Laura Ingalls Wilder opublikowała osiem książek z serii w latach 30. i 40. XX wieku, a dziewiąta ukazała się pośmiertnie w 1971 roku. Oparte na jej dzieciństwie na amerykańskim Środkowym Zachodzie pod koniec XIX wieku powieści szybko stały się literackim fenomenem – do dziś sprzedano ponad 73 miliony egzemplarzy. Wydane zostały także w języku polskim.
Dla wielu widzów kluczowa była jednak telewizyjna adaptacja z lat 70. i 80. "Little House on the Prairie" z Michaelem Landonem w roli Charlesa Ingallsa stał się jedną z najbardziej ikonicznych produkcji familijnych w historii amerykańskiej telewizji. Serial przez dziewięć sezonów opowiadał o życiu rodziny Ingallsów, łącząc ciepło domowego ogniska z trudami pionierskiej codzienności i na trwałe zapisał się w popkulturze.
Nowy "Domek na prerii" Netfliksa ma być bardziej surowy i bardziej epicki
Nowa wersja westernu przygotowywana przez Netflixa nie jest jednak prostym remakiem. w "Variety" czytamy, że nowy "Domek na prerii" ma być świeżą reinterpretacją książek Wilder – bardziej realistyczną, momentami surową, mocniej osadzoną w realiach XIX-wiecznego pogranicza.
Oficjalny opis zapowiada połączenie familijnego dramatu z opowieścią o przetrwaniu oraz historią narodzin amerykańskiego Zachodu. Twórcy podkreślają, że relacje rodzinne pozostają sercem opowieści, ale serial ma też wyraźniej pokazywać cenę, jaką bohaterowie płacą za życie na granicy cywilizacji.
W centrum narracji ponownie znajdzie się Laura Ingalls, grana przez Alice Halsey. Jej starszą siostrę Mary zagra Skywalker Hughes, ojca rodziny – Charlesa Ingallsa – Luke Bracey, a matkę, Caroline, Crosby Fitzgerald.
Zobacz także
Showrunnerką i producentką wykonawczą jest Rebecca Sonnenshine, scenarzystka "Pomocy domowej", a w gronie producentów znalazł się również Trip Friendly – syn Eda Friendly'ego, producenta wykonawczego oryginalnego serialu.
Kiedy "Domek na prerii" na Netflixie?
Premierę nowego "Domku na prerii" wyznaczono na 9 lipca, a fakt, że serial został odnowiony na drugi sezon jeszcze przed debiutem, mówi sam za siebie. To sygnał, że Netflix widzi w nim projekt długofalowy i potencjalnie ikoniczny – podobnie jak dawna wersja.
Sama platforma podkreśla "emocjonalną autentyczność" i "pełnego nadziei ducha" nowej wersji, a także potencjał historii do dalszego rozwijania, co oznacza, że – jeśli serial będzie hitem – na pewno doczekamy się więcej sezonów niż tylko dwa.
