
W poniedziałek rano w Zielonej Górze doszło do wypadku z udziałem balonu wycieczkowego. W koszu było troje pasażerów. Dwoje z nich wydostało się o własnych siłach. Trzeciej osoby nie udało się uratować. To pilotka Jagoda Gancarek, członkini Aeroklubu Ziemi Lubuskiej. We wzruszających postach żegnają ja koledzy i władze województwa.
"Jesteśmy wstrząśnięci tragedią z udziałem balonu Aeroklubu Ziemi Lubuskiej, do jakiej doszło dziś w Zielonej Górze" – zareagował na tragedię Marszałek Województwa Lubuskiego Sebastian Ciemnoczołowski wraz z zarządem województwa.
"Utalentowana młoda, ale już doświadczona pilotka, członkini AZL, która z koleżanką w ubiegłym roku zajęła pierwsze miejsce na XI Balonowych Mistrzostwach Kobiet w Nałęczowie. Z dumą jako Województwo Lubuskie postanowiliśmy wtedy wesprzeć działalność AZL poprzez promocję regionu" – przekazał.
Tragedia wydarzyła się w poniedziałek 9 marca ok. godziny 8:00. Balon miał zahaczyć o dach wysokiego budynku przy ulicy Chrobrego i zacząć spadać. Na nagraniach widać ogromną dziurę w materiale. Cały sprzęt runął na ziemię dwie ulice dalej.
Nie żyje Jagoda Gancarek. Pilotka zginęła w wypadku balony w Zielonej Górze
W koszu pasażerskim znajdowały się trzy osoby. Jak przekazał st. kpt. Piotr Kowalski z zielonogórskiej PSP w rozmowie z Polsat News, dwóch pasażerów wydostało się z kosza o własnych siłach, a trzecia osoba wypadła na dach budynku, o który zahaczył balon.
Jej życia nie udało się uratować.
"Jagoda realizowała swoje pasje jako instruktorka samolotowa. Latała też jako pilotka samolotów przeciwpożarowych. Miała duże doświadczenie lotnicze i tym doświadczeniem dzieliła się z innymi" – czytamy w poście Aeroklubu Ziemi Lubuskiej.
Jej koledzy przypomnieli, że w ubiegłym roku Jagoda zdobyła tytuł Mistrzyni Polski Kobiet na XI Balonowych Mistrzostwach Kobiet w Nałęczowie.
"Będziemy ją pamiętać za pasję i serdeczność, a przede wszystkim za szeroki uśmiech i miłość do latania. Jej zaangażowanie i lotniczy entuzjazm napędzał również nasze działania" – napisali.
"Gazeta Lubuska" podaje, że Jagoda Gancarek pochodziła z Małopolski, a w AZL pracowała od 2022 roku. Wcześniej marzyła, żeby zostać pilotem samolotu odrzutowego.
"Ukończyła studia na kierunku mechanika i budowa maszyn ze specjalnością pilotaż samolotowy w Chełmie. Zaczęła latać na szybowcach w 2016 roku, rok później zdobyła licencję PPL(A) i zaczęła latać na samolotach. Nie liczyła, że będzie też sterować balonem" – przekał portal gazety.
GL cytuje też słowa pilotki, które usłyszał od niej w 2025 roku: "Na studiach poznałam kolegę, który mnie zaprosił na zawody balonowe i zaczęliśmy razem latać. Później zmieniłam załogę. Byłam nawigatorem na zawodach. Pomagałam przy lotach komercyjnych. Przyszedł czas, żeby zrobić swoje uprawnienia".
