balon wycieczkowy
Wypadek balonu wycieczkowego w Zielonej Górze. Fot. shutterstock (zdjęcie balonu poglądowe)

W poniedziałek rano w Zielonej Górze doszło do wypadku z udziałem balonu wycieczkowego. Według doniesień lokalnych mediów i świadków zdarzenia balon runął na ziemię. W koszu było trzech pasażerów. Dwóch wydostało się o własnych siłach. Na miejscu trwa akcja służb. Po godz. 9:00 straż pożarna poinformowała, że trzeciej osoby nie udało się uratować.

REKLAMA

Do zdarzenia doszło 9 marca ok. godziny 8:00. Balon miał zahaczyć o dach wysokiego budynku przy ulicy Chrobrego i zacząć spadać. Na nagraniach widać ogromną dziurę w materiale. Cały sprzęt runął na ziemię dwie ulice dalej.

Balon z pasażerami runął na ziemię w Zielonej Górze

W koszu pasażerskim znajdowały się trzy osoby. Jak przekazał st. kpt. Piotr Kowalski z zielonogórskiej PSP w rozmowie z Polsat News, dwóch pasażerów wydostało się z kosza o własnych siłach, a trzeci wypadł na dach budynku, o który zahaczył balon.

– Na tę chwilę nasi ratownicy, jak i ratownicy pogotowia są przy osobie poszkodowanej i zaraz będzie ewakuowana – przekazał "na gorąco" Kowalski, dodając, że "osoba ta jest nieprzytomna".

Niedługo później napłynęły kolejne dramatyczne informacje. Lubuskie Centrum informacyjne, powołując się na relację strażaków, przekazało, że trzecia osoba nie żyje, mimo wysiłku ratowników kobiety nie udało się uratować.

Służby zabezpieczyły miejsce zdarzenia i ruch został wstrzymany. Straż pożarna przekazała też w rozmowie z Polsat News, że nie dotarła do nich wcześniej żadna wiadomość na temat przelotu balonu w tamtej okolicy.

Strażacy nic nie wiedzieli o locie balonu nad Zieloną Górą

– Z informacji przekazanych przez jedną z osób, która opuściła kosz balonu lecieli z Zatonia pod Zieloną Górą w tym kierunku i nieoczekiwanie zakończyli lot w okolicy ulicy Chrobrego – powiedział st. kpt. Kowalski.

Wiadomo też, że uderzenie balonu w wieżowiec doprowadziło do uszkodzenia budynku. Świadek relacjonował, że spadło z niego trochę elementów betonowych i pokrycie dachu.

Obecnie na miejscu trwają działania mundurowych pod nadzorem prokuratora. Na razie nie podano, co było przyczyną katastrofy lotniczej w Zielonej Górze. Okoliczności zdarzenia badać będzie Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.