
W Krzywowierzbie w województwie lubelskim odkryte zostały szczątki niezidentyfikowanego obiektu powietrznego. Natrafił na nie mieszkaniec. Jak podaje RMF FM, na miejscu pracują policjanci, ale sprawę mają przejąć żołnierze z Żandarmerii Wojskowej.
Jak podaje RMF FM, o znalezisku poinformował włodawskich policjantów 70-latek, który prowadził wycinkę drzew na swojej działce leśnej. "Z jego relacji wynikało, że mogą to być szczątki należącego do wojska obiektu powietrznego – drona lub rakiety" – czytamy.
Do sprawy odniosła się już Policja Lubelska. "Dziś po godzinie 9:00 włodawscy policjanci zostali powiadomieni przez mieszkańca gminy Wyryki, że podczas prac na działce leśnej w miejscowości Krzywowierzba odnalazł szczątki niezidentyfikowanego obiektu" – przekazano w krótkim komunikacie w mediach społecznościowych.
Szczątki niezidentyfikowanego obiektu we wsi Krzywowierzba
Pozostałości tajemniczego obiektu mają być wbite zarówno w ziemię, jak i w drzewo. Mają po kilkadziesiąt centymetrów i są w kolorze szarym. Co więcej, na niektórych fragmentach widać oznaczenia w języku angielskim.
Szczątki znaleziono zaledwie około 2 km od pobliskich zabudowań, w trudno dostępnym leśnym terenie. Na miejscu są już policjanci, strażacy i pirotechnicy, a także Żandarmeria Wojskowa.
– Mężczyzna wykonywał prace leśne na swojej działce. Zauważył drzewo, które było złamane i w pobliżu znalazł szczątki metalowe na ten moment niezidentyfikowanego obiektu – powiedziała podinsp. Bożena Szymańska z Komendy Powiatowej Policji we Włodawie, cytowana przez TVN24.
Zobacz także
Sprawę bada już prokuratura
O incydencie została także poinformowana Prokuratura Okręgowa w Lublinie. Dodajmy, że to jej 8. Wydział do spraw Wojskowych nadzoruje postępowanie ws. ponad 20 rosyjskich dronów, które naruszyły polską przestrzeń powietrzną we wrześniu 2025 roku. "Policja nie wyklucza, że nowe znalezisko ma związek z tymi zdarzeniami" – informuje RMF FM.
Na początku września 2025, gdy polska przestrzeń powietrzna została naruszona przez rosyjskie drony, doszło m.in. do uszkodzenia jednego z domów w Wyrykach – około 12 km od Krzywowierzby. Budynek został zniszczony w akcji obronnej, która została przeprowadzona przez wojsko w nocy z 9 na 10 września. To właśnie wtedy na polskie niebo wleciało kilkadziesiąt rosyjskich dronów. Te najbardziej zagrażające obywatelom postanowiono zestrzelić.
