The Rock jako Maui
The Rock ponownie wciela się w Mauiego Fot. Kadr z "Vaiany: Skarbu oceany" / Shutterstock / montaż: naTemat

Disney pokazał pierwszy zwiastun aktorskiej "Vaiany", ale zamiast zachwytu pojawiła się fala drwin. Internauci nie zostawili na nim suchej nitki, a największe emocje – i śmiech – wywołał Dwayne Johnson jako Maui. Widoku The Rocka w długich lokach nie da się odzobaczyć.

REKLAMA

Disney od lat intensywnie eksploatuje swoje animowane klasyki, zamieniając je w aktorskie wersje i kolejne reinterpretacje. Na przestrzeni ostatnich lat powstały m.in. "Kopciuszek", "Księga dżungli", "Piękna i Bestia", "Aladyn", "Król Lew", "Mulan", "Śnieżka", "Mała Syrenka" czy "Lilo i Sitch". Na horyzoncie są kolejne tytuły, takie jak kontynuacja hitu o niebieskim kosmicie i "Zaplątani" z Kathryn Hahn jako matkę Gothel.

Zwiastun aktorskiej "Variany" wkurzył internet

Przyszła pora na "Vaianę" (w oryginale "Moanę"), czyli aktorską wersję animacji z 2016 roku, która zarobiła ponad 643 miliony dolarów na świecie i zdobyła dwie nominacje do Oscara: za najlepszy pełnometrażowy film animowany i piosenkę "How Far I'll Go". Na ekranie znowu obejrzymy historię młodej dziewczyny z polinezyjskiej wyspy Motunui, która wyrusza w niebezpieczną podróż, by ocalić swoją społeczność i spotyka na swojej drodze półboga Mauiego.

W tytułowej roli zabłyśnie Catherine Laga'aia, a w mitologicznego bohatera wcieli się Dwayne Johnson ("The Rock") – ponownie, bo gwiazdor Hollywood podkładał głos Mauiemu w oryginalne. Johnson wielokrotnie podkreślał w wywiadach, że projekt ma dla niego osobisty wymiar i jest związany z jego polinezyjskimi korzeniami.

Za kamerą stanął Thomas Kail, reżyser kultowego musicalu "Hamilton, a za scenariusz odpowiadają Dana Ledoux Miller i Jared Bush, współautor oryginału. Muzykę ponownie tworzą "ojciec" Hamiltona", czyli Lin-Manuel Miranda, Mark Mancina i Opetaia Foa'i.

Zwiastun "Vaiany" nie spodobał się jednak fanom... i to mówiąc łagodnie. W komentarzach pojawiają się głosy zmęczenia kolejnymi remake'ami i wątpliwości co do sensu ich kręcenia, ale także opinie, że nowa wersja wygląda po prostu jak animacja z aktorami, a nawet AI.

"Co jeszcze można powiedzieć poza: 'po co nam to było?'", "Aktorski remake, w którym 90 procent to animacja – świetnie, Disney", "To wygląda jak parodia zwiastuna wygenerowana przez AI gdzieś na dnie YouTube'a", "Aż dziwne, że nie ma tu znaku wodnego Sora AI", "To wygląda jak coś, co zrobiłoby SNL", "To ma być zwiastun, czy skecz?”, "Disney: 'W kinach obok ciebie', ja: 'przeprowadzam się'", "Muszę przyznać, podziwiam odwagę Disneya, że nie wyłączył komentarzy" – piszą internauci na YouTube.

The Rock jako Maui w "Vaianie" rozwalił internet. Ma dziwną perukę

Największą sensacją – ale nie w pozytywnym znaczeniu tego słowa – okazał się jednak Maui, a dokładnie Dwayne Johnson w peruce. Aktor, na co dzień łysy, ma w aktorskiej "Vaianie" długie, czarne loki. Oczywiście jest to zgodne z wyglądem bohatera z filmu z 2016 roku, ale widok jest dość... dziwaczny i nienaturalny. Już same włosy nie pozostawiają widzom złudzeń, że nie są prawdziwe.

logo
Fot. Kadr z "Vaiany"

Wygląd The Rocka stał się natychmiastowym viralem. "Ta peruka na The Rocku mnie zabija", "The Rock z kręconymi włosami mnie rozwala", "Ta peruka wygląda jak ze sklepu na Halloween", "Dlaczego… po co nam aktorska wersja wszystkiego? The Rock i jego peruka są komiczni", "Ta peruka nikogo nie oszuka" – żartują internauci.

Nowa wersja trafi do kin 10 lipca, ale już teraz widać, że droga do podbicia serc widzów może być znacznie trudniejsza niż w przypadku animacji. Ale kto wie, może z czasem przyzwyczaimy się do The Rocka z włosami.