"Nielogiczne rozumowanie". Mec. Rosati ostro o zamieszaniu wokół sędziów TK
"Nielogiczne rozumowanie". Mec. Rosati ostro o zamieszaniu wokół sędziów TK fot. naTemat

Spór o ślubowanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego to tylko wierzchołek góry lodowej. W "Rozmowie naTemat" mec. Przemysław Rosati punktuje chaos prawny, wytyka brak logiki w decyzji prezydenta i ostrzega: stawką jest bezpieczeństwo obywateli.

REKLAMA

Słowo "wobec" – używane w kontekście ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego – stało się osią politycznego sporu. Jak podkreśla mec. Przemysław Rosati, problem nie dotyczy jednak semantyki, lecz fundamentów państwa prawa.

Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej punkt po punkcie podważa obowiązującą narrację i wskazuje, że w tej sprawie brakuje zarówno logiki, jak i podstaw prawnych. A stawką jest coś więcej niż polityczna przepychanka. To zaufanie obywateli do państwa i realne bezpieczeństwo prawne każdego z nas.

Konstytucja tego nie wymaga

Mec. Rosati nie pozostawia wątpliwości. Argumenty o konieczności fizycznego złożenia ślubowania przed prezydentem nie mają podstaw prawnych.

– Ustawa nie precyzuje formy złożenia ślubowania. Nie można twierdzić, że istnieje jakaś forma preferowana. Sam zwyczaj uroczystości w Pałacu Prezydenckim nie wynika z Konstytucji – mówi.

Jak dodaje, konstytucja nie przewiduje żadnej roli prezydenta przy kreowaniu statusu sędziego TK. Prezydent nie ma prawa kontrolować uchwały Sejmu.

– Każdy, kto został prawidłowo wybrany przez Sejm, ma prawo podjąć czynności orzecznicze. Ma też obowiązek wykonywać funkcje sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Wynika to wprost z zasad ustrojowych państwa – zaznacza prezes NRA.

"Nielogiczne rozumowanie"

Prawnik ostro ocenia tłumaczenia dotyczące wyboru tylko części sędziów przez zaplecze prezydenta Karola Nawrockiego. Szef jego kancelarii Zbigniew Bogucki twierdzi, że prezydent obstawia jedynie wolne wakaty, które powstały za jego kadencji od 6 sierpnia 2025 roku.

– To rozumowanie jest nielogiczne, bo prowadzi do wniosku, że czterech miejsc nigdy nie da się obsadzić. Jest to sprzeczne z zasadami funkcjonowania państwa. Nie ma też żadnego oparcia w konstytucji ani ustawach – podkreśla mec. Rosati.

Jego zdaniem prezydent powinien zapewnić możliwość objęcia funkcji przez wszystkich prawidłowo wybranych sędziów.

– Pan prezydent ma obowiązek stworzenia możliwości złożenia ślubowania. Brak takiego działania nie znajduje uzasadnienia prawnego. To sytuacja, której nie da się wytłumaczyć obowiązującymi przepisami – dodaje.

Jak odzyskać państwo prawa?

Toczący się spór jest niezwykle ważny z punktu widzenia obywateli. Jak podkreśla mec. Rosati, Trybunał nie jest abstrakcyjnym organem w Warszawie. Zajmuje się sprawami, które bezpośrednio wpływają na nasze codzienne życie. To on kontroluje przepisy regulujące naszą rzeczywistość.

– To problem wygenerowany przez polityków. Uderza on w interes każdego obywatela. Osłabia zaufanie do państwa i bezpieczeństwo prawne. Trybunał Konstytucyjny jest realną tamą przeciwko nadużyciom władzy. Bez niego nie ma skutecznej kontroli ustaw. Nie ma też narzędzia ochrony naszych praw podstawowych – zaznacza.

Jeżeli TK nie działa, nie mamy organu, który stanie po stronie obywatela. Nie da się wtedy eliminować przepisów naruszających nasze prawa. To sytuacja realnie niebezpieczna dla każdego z nas.

– Wszystko zależy od ludzi, bo to ludzie kreują instytucje i decyzje. Im mniej sporów politycznych, tym większa szansa na odbudowę zaufania. Bez odpowiedzialności osób u władzy nie da się naprawić systemu – podsumowuje mec. Przemysław Rosati.