
Mazda właśnie wyłożyła karty na stół i, co tu dużo mówić, mocno namieszała w segmencie premium. Jeśli planowaliście zakup dużego SUV-a, lepiej usiądźcie. Japończycy właśnie udowodnili, że potężny PHEV i luksusowe wyposażenie nie muszą oznaczać ceny zaporowej.
W świecie motoryzacji przyzwyczailiśmy się do pewnego schematu: chcesz ekologiczną hybrydę z kablem, musisz dopłacić. Mazda właśnie wywróciła ten stolik. Od kwietnia 2026 roku Mazda CX-60 oraz jej większa siostra Mazda CX-80 w wersjach PHEV 327 KM kosztują o 3 000 zł mniej niż porównywalne odmiany z silnikiem wysokoprężnym i napędem na wszystkie koła.
To genialne w swojej prostocie zagranie, bo wybierasz to, co bardziej pasuje do twojego stylu życia, a nie to, na co pozwala portfel.
Mazda CX-60 z R6 poniżej 200 tysięcy złotych. To nie pomyłka
Największym zaskoczeniem w nowym cenniku jest jednak pozycjonowanie modelu Mazda CX-60 z genialnym, sześciocylindrowym dieslem o pojemności 3,3 litra (200 KM) i napędem na tył. Dzięki gigantycznemu voucherowi o wartości 40 000 zł, wersję Exclusive-Line można teraz wyrwać za 196 700 zł.
Umówmy się, w 2026 roku dostać kawał solidnego SUV-a z takim silnikiem w tej cenie to jak wygrać los na loterii. Żeby było jeszcze milej, Mazda dorzuca za symboliczną złotówkę pakiet Comfort. Co to oznacza w praktyce?
Dostajemy skórzane, wentylowane fotele z elektryczną regulacją, elektryczną klapę bagażnika i przyciemniane szyby niemal za darmo. To "pomost", który ma przyciągnąć tych, którzy dotąd zaglądali do salonów po topowe wersje mniejszej CX-5.
Rabaty, vouchery i wallbox za złotówkę
Nowy cennik to jedno, ale promocje na start sezonu 2026 wyglądają jak festiwal okazji. Do auta z rocznika 2025, dostajecie wspomniane vouchery o wartości nawet 40 000 zł (dla CX-80). Z kolei dla nowych zamówień z rocznika 2026 bonus wynosi solidne 25 000 zł.
To jednak nie koniec prezentów od Japończyków:
Zarówno Mazda CX-60, jak i siedmioosobowa (lub sześcioosobowa z kapitańskimi fotelami) Mazda CX-80 doczekały się drobnych, ale istotnych usprawnień na ten rok modelowy. Najważniejsza zmiana?
Podwójne szyby akustyczne w przednich drzwiach. Jeśli ktoś narzekał na szum przy autostradowych prędkościach, teraz będzie mógł podróżować w niemal studyjnej ciszy.
Do listy opcji wjechała też nowa skórzana tapicerka Nappa w kolorze Tan (brązowym), która pokrywa nie tylko fotele, ale i deskę rozdzielczą czy kierownicę.
Japończycy grają va banque. Oferując nowy cennik Mazdy, który realnie obniża próg wejścia w segment dużych, prestiżowych SUV-ów, uderzają tam, gdzie konkurencja zazwyczaj zaczyna Windować ceny.
SUV klasy premium z sześcioletnią gwarancją, potężnym silnikiem pod maską i wyposażeniem, które u innych wymaga długiej listy dopłat, w cenie poniżej 200 tys. zł to oferta, obok której trudno przejść obojętnie.
