
W niedzielę Jasna Góra kolejny raz stała się centrum wielkiej polityki. Przynajmniej tej uprawianej przez polską prawicę, która w najważniejszym sanktuarium nad Wisłą zorganizował Ogólnopolski Kongres Katolików. Ogólnopolski charakter ograniczony został jednak cenzusem przynależności partyjnej. Pod cudami słynący obraz Najświętszej Maryi Panny w niedzielę mieli więc wstęp jedynie katolicy sympatyzujący z Prawem i Sprawiedliwością.
Moi poselsko-kościelni szefowie
Podzielam oczywiście irytację wszystkich, delikatnie mówiąc, niezadowolonych z projektu ustawy przewidującego zamykanie w niedzielę sklepów "wielkopowierzchniowych", a więc de facto między innymi galerii handlowych. CZYTAJ WIĘCEJ
Niedzielny kongres ma też znacznie szerszy zasięg niż mogłoby się wydawać. Choć na Jasnej Górze mogło zebrać się tylko kilkaset osób, większość najważniejszych tez przedstawionych na Ogólnopolskim Kongresie Katolików tysiące wiernych pozna dziś dzięki listowi duszpasterskiemu abp. Wacława Depo, który jest odczytywany we wszystkich świątyniach archidiecezji częstochowskiej.
Kongres Katolików czy pisowców? Jarosław Kaczyński na Jasnej Górze powalczy o dominację w Kościele

