
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznawał dziś sprawę dostępu do informacji niejawnych szefa BBN Sławomira Cenckiewicza. Sąd oddalił skargi kasacyjne Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Rzecznik prezydenta twierdzi, że to "game over". – Nie oznacza to, że Cenckiewicz automatycznie odzyskał dostęp do informacji niejawnych – przekazał z kolei rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński.
Naczelny Sąd Administracyjny wydał w środowe południe (15 kwietnia) oświadczenie w sprawie Sławomira Cenckiewicza. NSA zdecydował o oddaleniu skarg kasacyjnych złożonych przez Kancelarię Premiera do wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA).
Cenckiewicz wygrał w NSA
Przypomnijmy, że wcześniej WSA uchylił decyzję o cofnięciu Cenckiewiczowi poświadczeń bezpieczeństwa w zakresie dostępu do informacji niejawnych. Teraz sam zainteresowany zareagował już na najnowszą decyzję sądu.
"Pełne zwycięstwo nad reżimem bezprawia! Dziękuję NSA!" – napisał na swoim profilu na platformie X. I zapowiedział, że wyda specjalne oświadczenie w sprawie "odzyskanych poświadczeń bezpieczeństwa, które bezprawnie odebrano w lipcu 2024 r. decyzją Jarosława Stróżyka i Karoliny Kisłowskiej".
Dobrzyński wskazuje, że to nie koniec...
Choć Nawrocki zdążył już pogratulować Cenckiewiczowi, a ludzie z jego Kancelarii już zdążyli ucieszyć się z tego wyroku (Rafał Leśkiewicz stwierdził, że to "game over"), to na horyzoncie pojawił się kolejny spór.
"Nie oznacza to jednak, że Sławomir Cenckiewicz automatycznie odzyskał dostęp do informacji niejawnych. Wprost przeciwnie. Kontrolne postępowanie sprawdzające musi być prowadzone zgodnie ze wskazówkami sądów" – przyznaje na platformie X rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński.
Zobacz także
I tłumaczy, że w okresie od wydania wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego do dnia zakończenia kontrolnego postępowania sprawdzającego Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Cenckiewicz nie posiada dostępu do informacji niejawnych i nie ma prawa posługiwać się wydanymi mu poświadczeniami bezpieczeństwa.
"Powodem takiej sytuacji jest nierozstrzygnięta kwestia dawania przez Sławomir Cenckiewicz rękojmi zachowania tajemnicy, co jest koniecznym warunkiem dostępu do informacji niejawnych" – zawraca uwagę Dobrzyński i cytuje wyrok, w którym zapisano: "Ponownie rozpoznając sprawę, organ uwzględni ocenę prawną i wnioski przedstawione w uzasadnieniu".
Batalia sądowa o dostęp Cenckiewicza do informacji niejawnych
Przypomnijmy, że cała batalia sądowa zaczęła się od decyzji szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. Jarosława Stróżyka z lipca 2024 r. o cofnięciu Cenckiewiczowi poświadczeń bezpieczeństwa, wymaganych do dostępu do informacji niejawnych.
Tę decyzję utrzymał w mocy Prezes Rady Ministrów. Jednak niedługo później sam Cenckiewicz zaskarżył ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, a ten w czerwcu 2025 r. zdecydował o uchyleniu.
Kolejnym krokiem było wniesienie skarg kasacyjnych przez Kancelarię Premiera do NSA od wyroków WSA z czerwca. Jacek Dobrzyński przekazał wtedy, że rząd nie zgadza się na argumentację przedstawioną w uzasadnieniu wyroku Wojewódzkiego Sądu. Teraz decyzja – już prawomocna – zapadła na korzyść Cenckiewicza, bo NSA oddalił wspomniane skargi.
