Morawiecki
Gdyby Morawiecki założył partię, wszedłby do Sejmu. Pojawiły się wyniku sondażu. Fot. shutterstock

Mateusz Morawiecki ze swoją partią miałby szansę wejść do Sejmu – tak wynika z nowego sondażu. Zapytano respondentów o głosy na potencjalną partię byłego premiera. Wyniki zaskakują.

REKLAMA

Mateusz Morawiecki stworzył nowe Stowarzyszenie Rozwój Plus. To wywołało w szeregach PiS ogromne zamieszanie. Za nową inicjatywą byłego premiera poszło wiele kluczowych nazwiska z PiS.

Momentalnie pojawiły się pytania i sugestie, czy Morawiecki chce odejść z PiS i to jego podwalina do utworzenia nowej partii. Choć sam zainteresowany temu zaprzeczał, to prezes Jarosław Kaczyński pozostawał sceptycznie nastawiony i zagroził nawet, że ci, którzy zostaną w Rozwoju Plus, nie będą mogli liczyć na miejsce na listach PiS w nadchodzących wyborach.

Morawiecki ze swoją partię miałby szansę wejść do Sejmu

Sytuacja nieco miała się zmienić, gdy Kaczyński i Morawiecki odbyli wspólne spotkanie. Na konferencji 21 kwietnia poinformowali, że doszli do kompromisu i "PiS będzie miało teraz dwa płuca".

W międzyczasie pracownia United Survey, na zlecenie Wirtualnej Polski, postanowiła sprawdzić, czy gdyby Mateusz Morawiecki postanowił odejść z PiS i wystartować z nowym stowarzyszeniem w wyborach parlamentarnych, miałby szansę wprowadzić do parlamentu własnych posłów.

Z badania wyszło, że tak. Potencjalna formacja Morawieckiego przekroczyła próg wyborczy. W sumie w badaniu osiągnęła 5,1 proc. poparcia. To oznacza, że były premier mógłby wprowadzić do Sejmu 14 posłów.

Co ciekawe, gorszy wynik w tym samym sondażu osiągnęły partie, które są już na arenie politycznej. Poniżej progu wyborczego znalazła się partia Razem (3,2 proc.), Polskie Stronnictwo Ludowe (3,1 proc.) oraz Polska 2050 (0,5 proc.).

Pozostałe formacje osiągnęły następujące wyniki:

  • Koalicja Obywatelska – 32,1 proc.
  • Prawo i Sprawiedliwość – 20,3 proc.
  • Konfederacja – 13,2 proc.
  • Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna – 8,5 proc.
  • Lewica – 7,8 proc.
  • 6,2 proc. badanych nie było zdecydowanych, na którą partię oddałoby swój głos.

    Prof. Migalski dla naTemat: To najlepszy moment na pozbycie się Morawieckiego

    Przypomnijmy, że sytuację z Morawieckim w PiS komentował niedawno prof. Marek Migalski. Politolog w rozmowie z Katarzyną Zuchowicz w naTemat przyznał, że "to wysunęło się spod kontroli Jarosława Kaczyńskiego".

    – W moim przekonaniu z punktu widzenia Jarosława Kaczyńskiego dzisiaj jest najlepszy moment na pozbycie się Morawieckiego. Wybory są dopiero za półtora roku. Gdyby frondyści zostali teraz wyrzuceni z PiS, to ich inicjatywa po prostu straci powiew świeżości. Zakiwają się w grach wewnętrznych w Sejmie, dlatego, że będą musieli być zarówno w opozycji do rządu Tuska, jak i w opozycji do PiS – mówił prof. Migalski.

    I wyjaśnił, dlaczego taki plan byłby najlepszy dla Kaczyńskiego.

    – Dzisiaj prawdopodobnie Morawiecki nie chce wyjść z PiS-u. Chce to przetrzymać przynajmniej rok, żeby ewentualnie odpalić inicjatywę wiosną przyszłego roku, czyli na pół roku przed wyborami. Natomiast jeśli Jarosław Kaczyński chciałby stłumić tę rebelię i za półtora roku odzyskać przywództwo na prawicy, to dla niego najlepszym rozwiązaniem jest dzisiaj pozbycie się Morawieckiego – powiedział.