nowa Denza
Oto nowa Denza, która trafi do Europy. Materiały prasowe BYD

To, co wydarzyło się na tegorocznym Beijing Auto Show, można określić krótko: pokaz siły i możliwości. BYD i jego submarki pokazały nowe modele ze świata luksusu i sportu. Od rodzinnych SUV-ów po maszyny, które prędkością wręcz porażają.

REKLAMA

Zacznijmy od marki Denza, która pozycjonowana jest jako technologiczne premium w portfolio BYD. Zaprezentowała ona model, który ma szansę stać się nowym punktem odniesienia dla branży.

Denza Z to pierwszy na świecie inteligentny elektryczny supersamochód, stworzony pod okiem Wolfganga Eggera. Projekt łączy agresywną aerodynamikę z elegancją, której nie powstydziłyby się studia z Modeny.

Pod karbonowym nadwoziem kryje się technologia, która przeraża i fascynuje jednocześnie. System DiSus-M zarządza mocą ponad 1000 KM, co pozwala na sprint do setki w czasie poniżej dwóch sekund.

Co więcej, auto nie jest tylko królem prostej, bo model Z przeszedł już chrzest bojowy na Nürburgringu, a jego światowa premiera podczas Goodwood Festival of Speed ma być ostatecznym potwierdzeniem, że Chińczycy wchodzą do najwyższej ligi.

logo

A jakby komuś brakowało predkości, to w Pekinie zadebiutował YANGWANG U9 Xtreme w wersji produkcyjnej. To auto, które na liczniku potrafi wykręcić 496,22 km/h, stając się najszybszym seryjnym samochodem świata.

Ciekawym zabiegiem jest połączenie tej brutalnej siły z chińskim rzemiosłem. Lakier z dodatkiem pyłu złota jest polerowany tradycyjnymi metodami, co nadaje mu unikalną głębię.

SEAL 08 i SEALION 08

W segmencie, który najbardziej interesuje przeciętnego kierowcę, BYD postawiło na podwójne uderzenie. Modele SEAL 08 (sedan) oraz SEALION 08 (SUV) to flagowce serii Ocean, które mają pokazać, że luksus nie musi być zarezerwowany dla milionerów.

Wnętrze tych modeli to popis dbałości o detal. Znajdziemy tu m.in.: fotele typu zero-gravity z funkcją masażu i wentylacji, inkrustacje z masy perłowej, dotychczas spotykane w jubilerstwie oraz najnowszą baterię Blade 2. generacji.

Największą rewolucją jest jednak technologia FLASH Charging. Producent deklaruje, że wystarczy zaledwie 5 minut pod ładowarką, by auto było gotowe do dalszej jazdy, a pełne naładowanie zajmuje około 9 minut. Tak, 9ciu. Oczywiście na razie w Chinach, bo w Polsce takich ładowarek nie ma, które mogłyby zaewnić taki przepływ mocy.

Koncept Ocean-V

Obok gotowych do sprzedaży modeli, BYD zaprezentowało koncept Ocean-V, który wymyka się klasycznym definicjom. To nie jest ani SUV, ani sedan. To mobilna przestrzeń, która dostosowuje się do potrzeb użytkownika.

W trybie kinowym kierownica znika, a fotele ustawiają się tak, by stworzyć prywatną salę projekcyjną. Z kolei tryb campingowy i magnetyczne głośniki w kształcie meduz pokazują, że BYD patrzy na samochód nie jak na środek transportu, ale jak na element stylu życia młodego pokolenia.

Czytaj także:

BYD na salonie samochodowym w Pekinie pokazało, że motoryzacja nie kończy się tylko na Genewie, Paryżu czy Monachium. Część z pokazanych tam aut nie zagości pewnie w Europie, ale miło wiedzieć, że gdzieś indziej powstają kosmiczne projekty, które trafiają do produkcji.