
Robert Lewandowski żegna się z FC Barceloną. Niedzielny mecz z Betisem był jego ostatnim na Camp Nou. Polak na zakończenie przemówił do kibiców. Miał łzy w oczach, a trybuny wręcz szalały. To było coś poruszającego.
W sobotę 16 maja Robert Lewandowski ogłosił, że po sezonie 2025/2026 rozstanie się z FC Barceloną. Mecz z Betisem był dla niego pożegnaniem z Camp Nou. Kibice wstali z miejsc, gdy schodził w 85. minucie.
Inni piłkarze zaczęli go podrzucać. Na murawę weszła też żona "Lewego" z córkami. Polak dostał statuetkę z herbem Barcelony, którą przekazał mu Joan Laporta. Na koniec sam Lewandowski wziął mikrofon i przemówił.
Przemowa Roberta Lewandowskiego na Camp Nou
– Dobry wieczór, Cules. Dziękuję, że jesteście tutaj ze mną, w tym emocjonującym i trudnym momencie. Gdy przyjechałem do Barcelony, wiedziałem, że ten klub będzie wielki. Wasze uczucie wobec mnie było niesamowite – mówił "Lewy".
– Od pierwszego dnia czułem się tutaj, w Barcelonie, na tym boisku, jak w domu. Nigdy nie zapomnę, jak śpiewaliście moje nazwisko. Dziękuję moim kolegom z drużyny, trenerom i wszystkim, którzy pracują w klubie – dodał.
– To był wielki zaszczyt, grać dla tego klubu. Przeżyliśmy tutaj wielkie momenty w tych czterech latach. Jestem dumny z tego, co tutaj zrobiłem i zrobiliśmy razem. Dziś żegnam się z Wami na tym stadionie, zawsze będę miał Barcelonę w swoim sercu. Dziękuję Wam, kibicom. Raz Cule, zawsze Cule. Niech żyje Barcelona, niech żyje Katalonia – zakończył.
Zobacz także
Lewandowski żegna się z FB Barceloną
O tym, że Lewandowski ma odejść z "Barcy" napisał już "El Nacional" jesienią.
W miniony weekend wszystko stało się jasne. Napastnik potwierdził to we wpisie na Instagramie. "Po czterech latach pełnych wyzwań i ciężkiej pracy, nadszedł czas, by ruszyć dalej. Odchodzę z poczuciem, że misja została wykonana" – napisał 37-latek. Nazwał też Katalonię swoim miejscem na ziemi. Podsumował też swoje dotychczasowe osiągnięcia, w tym trzy wywalczone tytuły mistrzowskie na hiszpańskich boiskach.
Władze klubu też oficjalnie zareagowały na głośną decyzję Polaka. Przedstawiciele Barcy podsumowali hiszpański etap kariery snajpera w pięknych słowach. Zwrócono szczególną uwagę na jego 119 bramek zdobytych w 191 meczach.
"Przybył jako gwiazda, a odchodzi jako legenda" – napisali przedstawiciele FC Barcelony w komunikacie. Tak właśnie FC Barcelona żegnała Roberta Lewandowskiego, mówiąc "Culer na zawsze" i dziękując mu za każdy magiczny moment w barwach Dumy Katalonii.
Co dalej z karierą Lewego?
I co dalej z jego karierą? Najnowsze doniesienia wskazują na to, że Robert Lewandowski nie tylko zakończył bogatą w sukcesy współpracę z FC Barceloną, ale ma już na oku dwa potencjalne kluby, które mogą zapewnić mu pełną wrażeń jesień kariery sportowej.
Mowa tu o dwóch teamach z Arabii Saudyjskiej. Obydwie drużyny są na samym szczycie drabinki Saudi Pro League. Najbardziej prawdopodobnymi kierunkami dla Roberta Lewandowskiego mają być Al-Hilal i Al-Nassr. Na ten moment jednak żadnego oficjalnego ogłoszenia nie ma. Swego czasu mowa była także o amerykańskich klubach m.in. Chicago Fire. Więcej o tym pisaliśmy tutaj.
