
Radosław Sikorski wydał oświadczenie po ostatnim bulwersującym nagraniu izraelskiego ministra Itamara Ben-Gwira z zatrzymania m.in. polskich aktywistów. Szef MSZ nie krył swojego oburzenia i zażądał przeprosin za skrajnie niewłaściwe zachowanie członka izraelskiego rządu. "Domagamy się natychmiastowego uwolnienia polskich obywateli i traktowania ich w sposób zgodny z międzynarodowymi standardami" – wskazał.
Przypomnijmy, że w środę (20 maja) Ben-Gwir opublikował nagranie, na którym widać, jak poniża porwanych na wodach międzynarodowych aktywistów flotylli płynącej do Strefy Gazy. Wśród nich było trzech Polaków.
Mieli skrępowane ręce, klęczeli, głowami dotykając podłogi. Jedna z kobiet była ciągnięta za włosy. Wideo izraelski polityk podpisał: "W ten sposób przyjmujemy zwolenników terroryzmu".
Sikorski nie wytrzymał po tym, co zrobił Ben-Gwir
Radosław Sikorski nie mógł dłużej milczeć. Wydał stanowcze oświadczenie. "Poleciłem wezwać niezwłocznie chargé d’affaires Izraela w Warszawie celem przekazania mu wyrazów naszego oburzenia oraz żądania przeprosin za skrajnie niewłaściwe zachowanie członka izraelskiego rządu. Domagamy się natychmiastowego uwolnienia polskich obywateli i traktowania ich w sposób zgodny z międzynarodowymi standardami" – podkreślił.
"To, że MSZ odradzało polskim obywatelom wyjazd do Izraela i Palestyny, nie oznacza, że akceptujemy naruszanie ich praw i ich godności. Bezpieczeństwo naszych obywateli pozostaje najwyższym priorytetem" – dodał.
Na miejscu działają polscy konsulowie i współpracują ze służbami konsularnymi innych państw, których obywatele również znajdowali się na pokładach przechwyconych łodzi. "Oczekujemy jak najszybszego wydania zgody na spotkania z zatrzymanymi" – podkreślił szef polskiego MSZ.
Zobacz także
Trzech polskich aktywistów w rękach Izraleczyków
Przypomnijmy, że dwa dni temu rzecznik Global Sumud Polska Rafał Piotrowski przekazał, iż cała polska delegacja została zatrzymana przez Izrael.
"Dziś około godz. 14 został przechwycony Kareem Awad – polski delegat i student medycyny Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu z brytyjskim obywatelstwem. Dołączył do Łukasza Kozaka przechwyconego wczoraj o godz. 12.24 i Agaty Wisłockiej przechwyconej o 16.59 (czasu lokalnego)" – relacjonował Piotrowski. Wiadomo jedynie tyle, że członkowie polskiej delegacji są w rękach władz izraelskich i byli transportowani do jednego z izraelskich portów.
Padły strzały w kierunku łodzi
Piotrowski wezwał więc do uwolnienia wszystkich uczestników misji i "ponad 9 tysięcy niesłusznie przetrzymywanych palestyńskich więźniów politycznych". Rzecznik wspomniał również, że w kierunku statku Girolama będącego częścią flotylli padł przynajmniej jeden strzał.
"Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP z zaniepokojeniem monitoruje doniesienia o działaniach podjętych przez siły zbrojne Izraela wobec aktywistów uczestniczących w rejsie tzw. Global Sumud Flotilla, którego deklarowanym celem jest dostarczenie pomocy humanitarnej do Strefy Gazy. W ich gronie są również obywatele RP" – taki komunikat pojawił się na stronie ministerstwa już pod koniec kwietnia.
