Golf GTI 50 Edition
W nowym salonie Grupy Krotoski zobaczycie świeżynkę: Golfa GTI 50 Edition. Fot. Adam Nowiński / naTemat.pl

W stolicy po prawej stronie Wisły wyrósł gigantyczny obiekt Grupy Krotoski. To ukłon w stronę mieszkańców Pragi, Targówka czy Białołęki. Ci, którzy chcą kupić nowe Audi czy Volkswagena lub postawić swoje auto w serwisie, niech zapiszą adres: Radzymińska 301. A z okazji otwarcia zaparkowała w nim absolutna legenda torów wyścigowych. To prawdziwa gratka!

REKLAMA

Kupowanie samochodu czy wizyta w serwisie kojarzyły się kiedyś z nudnym siedzeniem przy biurku, piciem przeciętnej kawy z automatu i wertowaniem papierowych katalogów. Szczerze? Te czasy powoli, acz skutecznie, odchodzą do lamusa.

Grupa Krotoski, jeden z absolutnych gigantów na naszym rynku (wiedzieliście, że działa już od 40 lat?!) właśnie otworzyła swój gigakompleks z m. in. największym swoim salonem Audi w Polsce przy ul. Radzymińskiej 301, to zupełnie nowa liga.

Zapomnijcie o tradycyjnych salonach

Wyobraźcie sobie przestrzeń, w której pod jednym adresem znajdziecie nowy salon Audi, a tuż obok ogromną strefę, w której króluje Volkswagen Samochody Osobowe oraz Volkswagen Samochody Dostawcze. Wszystko zaprojektowane z rozmachem i bardziej przypomina to nowoczesną galerię sztuki użytkowej niż klasyczny punkt sprzedaży, zwłaszcza, jak na otwarcie sprowadza się takie gratki, ale o nich za chwilę.

Samo stoisko z czterema pierścieniami na masce to 890 metrów kwadratowych totalnego minimalizmu i cyfryzacji, to zresztą jeden z pierwszych obiektów w Polsce, który tak rygorystycznie spełnia nowe standardy marki. Z kolei przestrzeń Volkswagena (prawie 800 metrów) jest do bólu funkcjonalna.

logo

No i remedium na to, co nas, kierowców, często irytuje najbardziej, czyli kolejki do serwisu i brak transparentności. Tutaj na zapleczu liczącym ponad 1200 metrów kwadratowych znalazło się aż 27 stanowisk naprawczych. Co to oznacza w praktyce? Mniej czekania na wolny termin.

Ale to nie wszystko. Wjeżdżacie autem i sprawę załatwia m.in. Mobile Advisor, czyli w pełni cyfrowe przyjęcie serwisowe. A jeśli mechanik znajdzie usterkę? Nie musi wam tego tłumaczyć przez telefon w niezrozumiałym żargonie.

Wykorzystują tam system SVC (Video Service), czyli dostajecie wideo z przeglądu prosto na swojego smartfona i sami na własne oczy widzicie, co jest do zrobienia. Dołóżmy do tego bezdotykowe maszyny do opon, superszybkie systemy diagnostyki geometrii i kluczykomaty (oddajesz i odbierasz auto, kiedy chcesz). Tak to powinno wyglądać w 2026 roku.

Radzymińska 301 to też ukłon w stronę tego, co nieuniknione, czyli elektromobilności. Samochody elektryczne to już nasza codzienność, dlatego obiekt naładowany jest nie tylko elektroniką, ale też ma własną instalację fotowoltaiczną.

Dla klientów przygotowano dwie szybkie ładowarki o mocy 150 kW. Podjeżdżasz, podpinasz auto, wypijasz dobrą kawę i jedziesz dalej. Kolejny ogromny plus? Ponad 70 miejsc parkingowych dla gości. Jeśli kiedykolwiek próbowaliście zaparkować pod niektórymi warszawskimi salonami, wiecie, że to bywa prawdziwy dramat.

Tutaj ten problem nie istnieje. Na sam koniec warto wspomnieć o wydawaniu aut, bo przygotowano pięć specjalnych stref (trzy dla Audi, dwie dla VW). Odjazd nowym wozem jest tu celebrowany jak trzeba.

Audi R18 Le Mans w Warszawie

No i wisienka na torcie. Jeśli technologia serwisowa was nie kręci, to mam dla was argument ostateczny, żeby tam podjechać. Właśnie teraz, od 15 do 23 maja, w nowym obiekcie Grupy Krotoski trwa ekspozycja, która wywoła szybsze bicie serca u każdego fana motorsportu.

logo

Na własne oczy można zobaczyć legendarne Audi R18 Le Mans, czyli absolutną ikonę, potwora, który wielokrotnie deklasował rywali w jednym z najtrudniejszych wyścigów świata. Zobaczenie tego prototypu z bliska, w Polsce, to rzadkość.

logo

Tuż obok postawiono rynkowy hit z zupełnie innej bajki, czyli nowe Audi Q4 e-tron w swojej najświeższej odsłonie, a w Volkswagenie najnowszy Golf GTI 50 Edition.