samochód policyjny
Zatrzymano dwie osoby podejrzane o ostatnie fałszywe alarmy Fot. shutterstock

Wygląda na to, że właśnie nastąpił przełom w sprawie śledztwa o fałszywych alarmach pod adresami m.in.: domu Jarosława Kaczyńskiego i siedziby TV Republika. Prokuratura zawnioskowała o areszt dla dwóch osób. Jeden wniosek miał zostać już rozpatrzony. Pojawiły się też doniesienia o ostatnich telefonach do służb pod adres rodziny Karola Nawrockiego.

REKLAMA

Według ustaleń reportera "Superwizjera" Macieja Dudy i dziennikarza tvn24.pl Roberta Zielińskiego w sprawie fałszywych alarmów zatrzymane zostały dwie osoby. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Pragi Północ miał zastosować już jeden areszt. Drugi wniosek wciąż jest rozpatrywany.

Śledczy najprawdopodobniej ustalili także osoby odpowiedzialne za fałszywe zgłoszenie dotyczące mieszkania matki prezydenta Karola Nawrockiego. Na ten moment nie ma dowodów potwierdzających, że stoją za nim rosyjskie służby.

Kierwiński: Zatrzymano 3 osoby. Będą kolejne zatrzymania

W środę rano 27 maja w programie "Rozmowa Piaseckiego" w TVN24 szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował, że zatrzymano też trzecią osobę. – Będą kolejne zatrzymania i kolejne przeszukania. Sprawa jest rozwojowa. To są młode osoby, 20-latkowie, osoby, które miały już wcześniej problemy z prawem w tego typu kwestiach – przekazał minister.

Dodał, że wobec pierwszego zatrzymanego, którego namierzono już w zeszły czwartek, zasądzono areszt na trzy miesiące. W kwestii kolejnej osoby także do sądu trafił wniosek o areszt i dziś (27 maja) odbędzie się posiedzenie w tej sprawie. Zatrzymanie trzeciego podejrzanego to bardzo świeża kwestia – ujawnił Kierwiński.

Wiadomo już też oficjalnie, że to podejrzani w sprawie fałszywych zgłoszeń z poprzednich dni, czyli tych dotyczących domu Jarosława Kaczyńskiego, Tomasza Sakiewicza, siedziby TV Republiki i lokum Sławomira Cenckiewicza.

Dodajmy: sprawcy we wszystkich przypadkach działali podobnie – zgłaszali do służb, że pod danymi adresami istnieje zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi. Potem te zgłoszenia okazywały się fałszywe.

Kierwiński powiedział, że "zatrzymane osoby współpracują z prokuraturą" i składają zeznania. O motywach ich działań i większych szczegółach jednak nie chciał mówić.

Złogszenia do mieszkania mamy prezydenta

A co ze zgłoszeniami do mieszkania mamy prezydenta RP Karola Nawrockiego. – Na podstawie tej grupy, też z dużym prawdopodobieństwem, mogę powiedzieć, że namierzona zostanie osoba, która stoi za tym fałszywym alarmem, jeżeli chodzi o matkę prezydenta. Pracujemy nad tym bardzo intensywnie, bo bardzo poważnie podchodzimy do tej sprawy od pierwszych godzin, kiedy pojawiły się te fałszywy alarmy. Tylko te sprawy lubią ciszę – stwierdził Marcin Kierwiński.

Szef MSWiA wspomniał, że wszyscy z rodziny prezydenta RP, którzy powinni być objęci ochroną SOP, mają takową ochronę. Mama Karola Nawrockiego takiej ochrony nie miała, bo wcześniej o taką nie wnioskowano.

– Jeżeli chodzi o mamę pana prezydenta, żadnego takiego wniosku ani od oficerów ochrony pana prezydenta, ani od samej Kancelarii Prezydenta nie było – podał Kierwiński.