Nowe nagranie Łatwoganga. Co powiedział twórca?
Łatwogang zdobył się na szczere wyznanie Fot. Zrzut ekranu / YouTube / latwogang

Piotr Hancke, czyli Łatwogang, dokonał niemożliwego, mobilizując miliony Polaków do gigantycznych wpłat charytatywnych. Teraz zamieścił fragment nagrania z 10 grudnia 2025 roku. "Pół roku temu byłem w gorszym okresie swojego życia" – przyznał szczerze młody twórca.

REKLAMA

Cała Polska żyła niedawno jego spektakularnymi akcjami charytatywnymi. Łatwogang, nazywany przez wielu "nowym Owsiakiem", dokonał niemożliwego nie tylko w rodzimym internecie. Jego stream dla Fundacji Cancer Fighters z Gorzowa przyniósł szaloną kwotę ponad 282 mln zł, a jego ostatnia wyprawa przez Polskę miała na celu pomóc dzieciom cierpiącym na dystrofię mięśniową Duchenne'a. I pomogła, bo młodemu youtuberowi udało się wykręcić na rowerze przeszło 20 mln zł.

Łatwogang zdobył się na szczere wyznanie

Twórca wrzucił na YouTube nowe nagranie, w którym przedstawił swoją codzienność i to, z czym się zmagał jeszcze pół roku temu. Łatwogang zamieścił nagranie 10 grudnia 2025 roku. Jak dodał, był wtedy "w troszeczkę gorszym okresie życia" i chce się podzielić z ludźmi swoimi doświadczeniami, aby pomóc tym, którzy mają podobne problemy.

"Wiem, że nie widać, że jest słabo, ale naprawdę mogę zagwarantować, że jest słabo" – słyszymy na nagraniu. "Mam uczucie, że ilość rzeczy, jakie chce zrobić, są niewykonalne po prostu i przez to nic nie robię czasem i czuję się wtedy najgorzej. Czuję taką mega presję. Boję się zawieść" – mówi influencer.

Mocny fragment dotyczy jego życia prywatnego. Łatwogang przyznaje, że co prawda nie miał powodów do narzekania, bo jako influencer nie narzekał na brak pieniędzy z działalności. "Jest mi tak wstyd, że to nagrywam. Czasem mam takie coś, że chciałbym być tylko szczęśliwym. Mam wspaniałą dziewczynę, mam rodziców. Mam naprawdę wszystko, pieniądze, spełniam marzenia, mogę podróżować, robić, co chcę, ale nie jestem przy tym szczęśliwy, tak jak wtedy, kiedy nic nie miałem. Taki czasem zagubiony jestem i trochę sobie nie radzę momentami, przytłacza mnie wszystko, czuję presję" – słyszymy.

"To nie jest nagranie na zasadzie, że jest ciężko i sobie nie radziłem, tylko ja to nagrywam po to, żeby pokazać, że można wszystko. Jeśli ktoś to widzi teraz, to mam nadzieję, że wszystko mi się udało i chciałbym zrobić coś dobrego przy tym. Chciałbym zrobić coś wielkiego i wiem, że dam sobie radę" – powiedział na filmie sprzed pół roku.

Łatwogang zaapelował do Nawrockiego i rządu, i wybuchła burza

Dodajmy, że archiwalne nagranie pojawiło się niedługo po tym, jak Łatwogang zaapelował do Nawrockiego i Tuska. Piotr Hancke zwrócił się do najważniejszych osób w państwie o systemowe wsparcie i refundację nowoczesnej terapii genowej dla chorych na dystrofię mięśniową Duchenne'a. Terapia, o której mowa, nie została dopuszczona do obrotu przez Europejską Agencję Leków, a część ekspertów podważa jej skuteczność i bezpieczeństwo.

Apel wywołał burzliwą dyskusję do tego stopnia, że nawet raper Bedoes 2115 nie przebierał w słowach. Młody youtuber zapowiedział natomiast, że znika na jakiś czas z sieci. Jak przyznał Łatwogang, wydarzenia ostatnich tygodni były dla niego wielkim obciążeniem i on sam nie spodziewał się, że jego apel skierowany do Nawrockiego i rządu może mieć polityczny wydźwięk.

"Nie jestem osobą polityczną. W jakimś stopniu nie pomyślałem, że zwrócenie się do prezydenta i rządu może stać się polityczne. Jestem po prostu idiotą" – ocenił gorzko, odcinając się od jakichkolwiek sympatii politycznych.