Łatwogang
Łatwogang teraz zwraca się bezpośrednio do władz o pomoc Fot. Instagram.com / latwogang

Łatwogang zakończył ostatnio kolejny charytatywny stream, który przerósł wszelkie oczekiwania. Tym razem, jadąc rowerem przez całą Polskę, youtuber zbierał pieniądze na dzieci chorujące na DMD. Dzisiaj opublikował z kolei apel do samego prezydenta i rządu, prosząc o realną pomoc państwa.

REKLAMA

W niedzielę Łatwogang z sukcesem zakończył swoją kolejną akcję charytatywną – tradycyjnie połączoną z nieprzerwaną transmisją na żywo. Tym razem youtuber przejechał rowerem wzdłuż całej Polski, pokonując morderczą trasę od Zakopanego aż po Gdańsk. W trakcie wyprawy nie obyło się bez problemów zdrowotnych i chwilowych kryzysów, jednak finalnie, po 52 godzinach wyczerpującej jazdy, dotarł do celu. Przez całą drogę był gorąco wspierany przez fanów w miejscowościach, w których się pojawiał.

Gdy jeszcze kilka dni wcześniej trudno było uwierzyć, że Łatwogang tak szybko przejedzie Polskę dla chorych dzieci, on znów udowodnił, że jednak potrafi. Początkowo celem akcji było wsparcie 8-letniego Maksa, który zmaga się z dystrofią mięśniową Duchenne'a (DMD). Kwota na liczniku rosła jednak tak błyskawicznie, że zbiórkę powiększono o pomoc dla 4-letniego Adasia i 2-letniego Wojtusia.

Łączna zebrana od piątku kwota przekroczyła 20 milionów złotych, a zrzutka "Łatwogang vs. DMD" została przedłużona do 1 czerwca. Teraz youtuber postanowił zawalczyć o systemowe rozwiązanie problemu.

Systemowej luki nie załatają same zbiórki. Łatwogang prosi władze o pomoc

Po spektakularnym finale rowerowego rajdu Łatwogang zamieścił w swoich mediach społecznościowych poruszający apel do najważniejszych osób w państwie w sprawie m.in. refundacji drogiego leku na DMD. W szczerym nagraniu twórca zaznaczył, że obywatele robią, co w ich mocy, ale prywatne zbiórki to wciąż za mało.

"Odezwało się do nas mnóstwo dzieciaków, które również chorują na DMD i potrzeba nam kosmicznych ilości pieniędzy, których nie ma szans, żebyśmy jako społeczeństwo zebrali w tym momencie. Niezależnie jak bardzo byśmy chcieli – nie damy rady. (...) Wiem, że każdy z nas chciałby, żeby te dzieci były zdrowe, bo gdybym ja miał dziecko, to chciałbym, żeby to dziecko mogło być zdrowe. Chciałbym, żeby była możliwość je wyleczyć" – wyznał na nagraniu.

Youtuber mocno podkreślił, że jego wystąpienie jest całkowicie apolityczne i ma na celu jedynie zainicjowanie dialogu ponad podziałami partyjnymi w słusznej sprawie.

"Nagrywam ten materiał, ponieważ wydaje mi się, że jest jedna możliwość, dzięki której możemy uratować te dzieciaki. (...) W tym materiale zwracam się do pana prezydenta oraz rządu. Absolutnie nagrywam to bez żadnych podziałów. Nie jest to żaden rodzaj kontrowersji, nie szukam czegoś takiego. Jestem również osobą apolityczną. W żaden sposób nie chcę wchodzić w politykę" – kontynuował Łatwogang.

Czy jest szansa na zapewnienie pomocy chorym dzieciom?

W dalszej części influencer wspomniał, że odbył już w tej sprawie pewne konsultacje dające nadzieję na to, że politycy mogliby zjednoczyć siły, aby uregulować kwestię leczenia najmłodszych.

"Zwracam się do prezydenta i do rządu. Odbyłem pewne rozmowy, które dają mi poczucie, że jest możliwość, że prezydent wraz z rządem mogliby uratować te dzieciaki. Może jest możliwość, żeby prezydent wraz z rządem razem w jakiś sposób połączyli siły" – mówił.

"Prawda jest taka, że lek na DMD na ten moment nie jest refundowany. Może byłaby możliwość refundowania, może są różne możliwości na pomoc. (...) Może jest możliwość jakoś obniżyć niektóre koszta. Nie jestem osobą, która się na tym zna. Wiem, że to jest dużo papierologii, pewnie dużo jakichś rzeczy, ale przysięgam – jestem pewny, że my chcielibyśmy, żeby te dzieci były zdrowe" – zaapelował Łatwogang w swoim komunikacie.

Gigantyczne sukcesy charytatywne youtubera

To już kolejna wielka internetowa akcja charytatywna organizowana w ostatnim czasie przez Łatwoganga. Jeszcze w kwietniu niemal cała Polska z zapartym tchem śledziła jego dziewięciodniowy stream na YouTube, podczas którego udało się zebrać astronomiczną kwotę ponad 282 milionów złotych dla fundacji Cancer Fighters, pomagającej dzieciom chorym na raka. Wynik ten wciąż zresztą rośnie, ponieważ niedawno ruszyły specjalne licytacje przedmiotów przekazanych przez celebrytów wspierających akcję. Inspiracją tamtego streama był niezwykle poruszający utwór "Ciągle tutaj jestem (diss na raka)", nagrany przez Bedoesa 2115 i 11-letnią Maję Mecan – podopieczną fundacji, walczącą z białaczką szpikową.

Po tym wyczerpującym wydarzeniu influencer zapowiadał dłuższą przerwę od mediów społecznościowych i zrzekł się nawet kontraktu z Tymbarkiem. Ostatecznie jednak zdecydował się wrócić do sieci znacznie szybciej, aby ratować życie chorego Maksa i innych dzieci.

"(...) Wiem, że miałem zrobić jak najdłuższą przerwę medialną, ale po prostu wpadłem na pomysł, który uważam za dobry i wiem, że może pomóc komuś uratować życie, dlatego go realizuję jak najszybciej. Z góry dziękuję każdej osobie, która wpłaci i do zobaczenia" – informował w swoim wpisie jeszcze przed rozpoczęciem rowerowej przeprawy.